Co najbardziej boli płocczan oczekujących na przydział mieszkań komunalnych lub socjalnych? Pustostany, których – jak twierdzą – w mieście jest bardzo dużo. Wiele osób wskazuje lokale, w których tygodniami, a nawet miesiącami nie świeci się światło, nikt nie wchodzi ani nie wychodzi z mieszkania. Ich zdaniem to najlepszy dowód, że są puste. A przecież odwiedzając Urząd Miasta słyszą, nie ma mieszkań. Są za to długie kolejki oczekujących. List przesłany do redakcji był bardzo nietypowy. Anonim, ale dotyczył bardzo konkretnej sprawy. „Informuję, że przy ul. Pszczelej 3 jest pustostan. Od półtora roku mieszkanie stoi puste. Do tej pory urzędnicy nie zainteresowali się tym tematem. Mieszkanie zajmowała pani K. L., zameldowana tam była jej wnuczka, która miała opiekować się babcią, czego nie robiła. Wnuczka mieszka z matką w dużym mieszkaniu własnościowym, a po ojcu odziedziczyła drugie mieszkanie własnościowe. Na ul. Pszczelą, mimo że mieszkanie stoi tak długo puste, też się nie wprowadziła. Dlaczego? Bo ma lepsze warunki, ale z tego na wszelki wypadek nie zrezygnowała” – czytamy w liście.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze