Reklama

Czy będą oszczędzać?

16/11/2004 19:38
Przedstawiciele samorządów gminnych i powiatowych potwierdzają, że zapewnienie środków finansowych na przygotowywanie posiłków dla dzieci pochodzących z rodzin będących w najtrudniejszej sytuacji materialnej jest zadaniem priorytetowym. Nie ukrywają jednak, że środki finansowe, na ten cel mogą okazać się zbyt małe w porównaniu z potrzebami.Na razie w miejskich i gminnych ośrodkach pomocy nie chcą mówić o tym, ile pieniędzy może konkretnie zabraknąć. Najtrudniejsza sytuacja może okazać się w małych gminach, tam obawiają się, że po nowym roku trzeba będzie oszczędzać. Jak poinformowała nas Bogusława Bartosiak, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bodzanowie nie ma mowy o zmniejszaniu liczby dzieci korzystających z dożywiania. – Jedynym rozwiązaniem w tej sytuacji jest skracanie liczby miesięcy, w których uczniowie są dożywiani. Na terenie naszej gminy dzieci dożywiane są od października do marca. Łącznie posiłki otrzymuje blisko dwustu uczniów w czterech szkołach – powiedziała Bogusława Bartosiak.
Siedemdziesiąt procent środków na ten cel pochodzi z budżetu własnego gminy. Resztę stanowi dotacja celowa z budżetu wojewody. Także od października akcja dożywiania ruszyła w szkołach funkcjonujących na terenie gminy Zawidz. W pięciu szkołach posiłki przygotowywane są dla trzystu pięćdziesięciu ośmiu uczniów z pięciu szkół. Jak nas poinformowano w urzędzie gminy, w bieżącym roku liczba uczniów korzystających z darmowych obiadów przygotowywanych przez szkoły, nie zwiększyła się.
Trzydzieści tysięcy złotych zagwarantowano w budżecie gminy Szczutowo na prowadzenie akcji dożywiania dzieci w szkołach. – Przygotowane fundusze (plus dotacja wojewody) są w pełni wystarczające na zapewnienie ciepłych posiłków dzieciom. W tym roku nie obserwujemy gwałtownego wzrostu liczy uczniów korzystających z tego rodzaju pomocy – powiedziała Renata Biesaga, pracownik socjalny w Urzędzie Gminy Szczutowo.
W razie potrzeby gmina jest przygotowana, by w szkolnych stołówkach dożywiać więcej dzieci. Jak co roku, na dużą skalę prowadzone jest dożywianie dzieci w szkołach na terenie gminy Gąbin. Darmowe posiłki są dla ponad pięciuset uczniów ze szkół podstawowych i gimnazjalnych. Gmina będzie starała się, aby pieniędzy wystarczyło na cały czas prowadzenia akcji. Ale jak powiedziała Halina Rogalska, kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gąbinie, w porównaniu z liczbą dzieci korzystających z dożywiania, fundusze mogłyby być większe. Dlatego w przyszłym roku gmina będzie starała się o uzyskanie wyższej niż w roku bieżącym dotacji z budżetu wojewody.
Ponad półtora tysiąca uczniów korzystało na początku września, z dożywiania w szkołach prowadzonych przez miasto Płock. Jak powiedziała nam Małgorzata Ryncarz, kierownik działu świadczeń w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Płocku, w październiku liczba ta wzrosła już do tysiąca sześciuset dwudziestu uczniów. Miesięczny koszt dożywiania kształtuje się w granicach dziewięćdziesięciu – stu tysięcy złotych. – Zapewnienie ciepłych posiłków dzieciom pochodzących z rodzin będących w najtrudniejszej sytuacji materialnej, jest jednym z najważniejszych i najtrafniejszych zadań. Zawsze w pierwszej kolejności trzeba zabezpieczyć środki na ten cel – powiedziała Małgorzata Ryncarz.
Sytuacja wielu rodzin jest bardzo trudna. Często bywa tak, że posiłek zjedzony w szkole jest jedynym ciepłym posiłkiem w ciągu dnia.
rad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości