Członkowie Stowarzyszenia „Nasze Lipianki” znowu wcielili się w aktorskie role. Tym razem w przedstawieniu „Opowieść o Czerwonym Kapturku”.
Premiera przedstawienia odbyła się podczas choinkowej zabawy w szkole w Lipiankach (gm. Nowy Duninów). Ale zanim na scenie pojawili się aktorzy ze stowarzyszenia, swoje artystyczne dokonania zaprezentowali uczniowie, a potem był św. Mikołaj i aniołki dla babci i dziadków z okazji ich święta.
Już samo pojawienie się aktorów wzbudziło aplauz publiczności, która szczelnie wypełniła niewielką szkolną salę. A to za sprawą kostiumów. Te, jak tłumaczy prezes „Naszych Lipianek” Marzena Nowacka, to dzieło samych członków stowarzyszenia, część została kupiona, część wypożyczona z płockiego teatru. Można więc było podziwiać Czerwonego Kapturka, gajowego, babcię i wilka. Ale też rodziców Kapturka, grzybiarkę, królewnę Śnieżkę czy krasnoludków. Bo z założenia przedstawienie przygotowane przez stowarzyszenie miało być z „przymrużeniem oka” i czerpało z innych bajek. Miało też przesłanie edukacyjne, chociażby związane z czystością lasów. Ale przede wszystkim było okazją do dobrej zabawy. Co i raz publiczność, wśród której był m.in. wójt Mirosław Krysiak, wybuchała gromkim śmiechem i nagradzała aktorów brawami.
Stowarzyszenie już po raz trzeci przygotowało przedstawienie na szkolną imprezę. Poprzednio były to opowieści o Śpiącej Królewnie i Kopciuszku. Marzena Nowacka opowiada, że próby zaczęły się w połowie listopada. Scenariusz i reżyseria to wspólne dzieło członków „Naszych Lipianek”, a o scenografię zadbały nauczycielki Aleksandra Białkowska i Monika Bednarek.
– To bardzo pozytywne, że wszyscy angażują się w to przedsięwzięcie i czują się za nie odpowiedzialni. Dla nas największą nagrodą jest uśmiech na twarzy dzieci – mówi Marzena Nowacka. (gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze