Z Adamem Struzikiem, marszałkiem województwa mazowieckiego, rozmawia Elżbieta Grzybowska
Od roku Polska jest w Unii Europejskiej. Jeszcze przed akcesją wiele mówiło się o funduszach strukturalnych, które zasilą naszą kasę z budżetu unijnego. Jak ocenia Pan ich wykorzystanie przez samorządy regionu płockiego?
Bardzo dobrze. Przed przystąpieniem do Unii samorządy przećwiczyły już korzystanie z funduszy przedakcesyjnych: działały programy PHARE, SAPARD, ISPA. Wykorzystanie tych funduszy pokazało, że jest olbrzymia ilość potrzeb, a wszystkie obawy, że samorządy polskie sobie nie poradzą, że nie złożą odpowiedniej ilości wniosków, okazały się płonne. Dzisiaj mogę powiedzieć, że większość środków finansowych ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego na lata 2004-2006 jest już wykorzystana, a w wielu działaniach pieniędzy unijnych nawet zabrakło. Niebawem jednak wejdziemy w następną agendę finansowania UE, którym jest budżet na lata 2007-2013 i myślę, że tych pieniędzy będzie znacznie więcej. Nie zrealizowane projekty zostaną sfinalizowane w następnych edycjach, tworzymy listy rezerwowe. Niestety, na razie nie sprzyja nam spadek kursu euro, ponieważ oznacza to mniej pieniędzy dla tych wszystkich programów. Namawiam samorządy, żeby nie rezygnowały z poszukiwania środków na inwestycje. Płock na przykład skorzysta ze środków w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego na budowę dróg dojazdowych do mostu.
Jakie inwestycje w Płocku w tym roku zostaną sfinansowane z budżetu województwa mazowieckiego?
Największa, która zostanie zakończona w przyszłym roku, to kompleksowy remont Teatru Dramatycznego w Płocku za 17 mln zł. Będziemy chcieli stworzyć małą salę z prawdziwego zdarzenia, wszystko zmodernizować i odpowiednio wyposażyć. Jesienią 2006 roku będzie to jeden z najlepiej wyposażonych teatrów na Mazowszu, a może i w Polsce. Ponadto duże inwestycje planujemy w Szpitalu Wojewódzkim w Płocku, zarówno jeśli chodzi o zakup sprzętu, jak i jego rozbudowę. Zamierzamy wyposażyć szpital w rezonans magnetyczny i szereg urządzeń do diagnostyki obrazowej, a więc rtg, usg, tomograf komputerowy. W tym roku rozpoczynamy prace projektowe budowy kolejnego pawilonu szpitalnego, gdzie m.in. chcielibyśmy umieścić duży oddział onkologii dziennej. Na ten cel przewidujemy przeznaczyć kwotę około 15 mln zł; finał prac nastąpi w 2007 roku. Planujemy również zbudować nowoczesny podjazd do szpitala oraz lądowisko dla śmigłowców. Szpital w Płocku zostanie włączony w program dla całego Mazowsza, związany z całodobową pracą pracowni hemodynamicznej, przeznaczonej dla osób chorujących na serce.
Czy wymienione przez Pana inwestycje zawierają się też w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym dla Płocka i regionu płockiego, na co ma zostać przeznaczonych około 230 mln zł?
Teatr i szpital tak. Poza tym jeszcze w tym roku będziemy modernizować drogę wojewódzką Płock-Góra, to znacznie ułatwi dojazd do drogi nr 7 i planowanej drogi szybkiego ruchu nr 10. Pozostałe inwestycje dotyczą gospodarki wodnej. Chodzi o planowaną budowę zapasowego zbiornika przeciwpowodziowego na wodę w Troszynie koło Gąbina. Województwo mazowieckie będzie też uczestniczyć finansowo w renaturyzacji jezior w gminie Łąck i Gąbin, bo bez pieniędzy samorządu województwa ani gminy, ani powiat nie są w stanie tego zrobić. Skorzystamy tu m.in. ze środków Europejskiego Funduszu Ochrony Środowiska. Poza tym będziemy modernizowali Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Gostyninie-Zalesiu, a w skansenie w Sierpcu zamierzamy rozbudować bazę dydaktyczno-oświatowo-hotelową za kilkanaście mln zł, ponieważ jest to bardzo kreatywne miejsce, jeśli chodzi o dziedzictwo kulturowe.
W czerwcu wreszcie do nowego lokum przeniesie się Muzeum Mazowieckie.
Wiadomo było od dawna, że województwo nie jest właścicielem obiektu, w którym mieściły się zbiory secesji, że jest nim Diecezja Płocka. Szukaliśmy rozwiązania problemu znalezienia nowej siedziby dla muzeum, było wiele projektów lokalizacji, wreszcie znaleziono rozwiązanie. W konsekwencji udało się uratować piękną, zabytkową kamienicę przy ul. Tumskiej 8. Ta inwestycja to dobry przykład na to, że warto działać wspólnie z miastem, a wtedy można zrobić wiele dobrego. Kosztowny remont sfinansowaliśmy po połowie, to pierwszy etap inwestycji. Muzeum ma rozpocząć działalność w nowym miejscu jeszcze w czerwcu. Chcielibyśmy, aby na działce obok, zgodnie z zasadami sztuki konserwatorskiej i wizjami architektonicznymi ulicy Tumskiej, zbudować podobną kamienicę na resztę zbiorów secesji. To także postaramy się wykonać za środki województwa i miasta, po 50 % wartości inwestycji. Docelowo byłyby więc dwie kamienice o przeznaczeniu muzealnym przy ul. Tumskiej, Spichlerz przy ul. Kazimierza Wielkiego i ewentualnie powierzchnie magazynowe. W ten sposób problem Muzeum Mazowieckiego zostałby ostatecznie rozwiązany. Jeśli chodzi o poprzednią siedzibę muzeum, to Kościół chce ją przeznaczyć na ratowanie dziedzictwa kulturowego i przenieść tam Muzeum Diecezjalne. Dzięki temu Płock rozszerzy ofertę muzealnych placówek kultury. Mówiąc o inwestycjach związanych z kulturą, trzeba jeszcze wspomnieć o pracach modernizacyjnych Kina Przedwiośnie. Za pośrednictwem Agencji Max Film województwo przeznaczy na ten cel kilkanaście mln zł, żeby stworzyć wielosalowy, atrakcyjny obiekt. Będzie to znaczne rozszerzenie oferty kulturalnej dla Płocka.
Dziękuję za rozmowę.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze