Reklama

Cukrownia uratowana

15/04/2004 13:46
W Krajowej Spółce Cukrowej jest obecnie 27 cukrowni. Kiedy nad sześcioma z nich zawisła groźba likwidacji, enigmatycznie nazywanej restrukturyzacją, kto żyw ruszył do ich obrony. Gorąco zrobiło się w regionie płockim, kiedy po decyzji likwidacyjnej dotyczącej Cukrowni w Borowiczkach, postanowiono zająć się także Małą Wsią. Na razie wszystko wskazuje jednak na to, że dzięki interwencji “Tygodnika Płockiego” Cukrownia została uratowana.
Wielokrotnie podczas targów o cukrownię padał argument, że to jeden z nielicznych zakładów w “Polskim Cukrze”, który jest rentowny. Do KSC, podobnie jak Borowiczki weszła bez zadłużenia: - Jeśli w istniejących warunkach Cukrownia w Małej Wsi osiągała dodatni efekt ekonomiczny (przy dobrych wskaźnikach technologicznych), to połączenie obu zakładów może tylko poprawić efekt pracy – mówi wójt gminy Mała Wieś Wojciech Zmysłowski.
- Byłoby to korzystne dla Spółki, bo chyba nie ma sensu likwidować przedsiębiorstw, które są ekonomicznie efektywne. To koronny argument za pozostawieniem zakładu w Małej Wsi. Proponowany proces restrukturyzacji uważam za niekonsekwentny i nielogiczny.
Gdyby spółka “Polski Cukier” zdecydowała inaczej, na Mazowszu nie pozostałaby żadna cukrownia (mazowiecka cukrownia w Sokołowie też jest przeznaczona do restrukturyzacji). Plantatorzy buraka cukrowego z Mazowsza Północnego musieliby jeździć z burakami aż do odległego o ponad 80 km Glinojecka (zakład jest własnością Brytyjczyków), co przy obecnym stanie dróg byłoby nie lada problemem.
Przedstawiciele pracowników i związków małowiejskiej Cukrowni, za radą i pomocą “Tygodnika Płockiego”, postanowili szukać ratunku w ministerstwach. W tym celu przedstawili swoje argumenty wiceministrowi Andrzejowi Piłatowi z Ministerstwa Infrastruktury, posłowi Ziemi Płockiej: - Z pełnym przekonaniem twierdzę, że bardzo dużą rolę w uratowaniu cukrowni w Małej Wsi odegrał “Tygodnik Płocki”. Redaktor Naczelny waszej gazety Tomasz Szatkowski skontaktował się ze mną, przedstawił sprawę i znaczenie cukrowni w regionie oraz poprosił o zwrócenie szczególnej uwagi na pomysły załogi, których dwóch przedstawicieli do mnie skierował. Spotkaliśmy się, porozmawialiśmy wyczerpująco o cukrowni... Po zapoznaniu się ze sprawą uznałem, że likwidacja cukrowni w Małej Wsi jest nie do przyjęcia. Wyniki ekonomiczne są pozytywne, poza tym rzesza plantatorów z tego terenu musiałaby wozić buraki aż do Glinojecka. Dlatego przeprowadziłem rozmowy z z ministrem rolnictwa i ministrem skarbu, zgodzili się ze mną, że nie można dopuścić do likwidacji cukrowni w Małej Wsi, nie dadzą więc zgody KSC na planowaną restrukturyzację. Cukrownia w Małej Wsi będzie więc na pewno nadal funkcjonowała – stwierdza Andrzej Piłat.
W Małej Wsi podczas protestów zjawiało się polityków wielu, ale ich obecność nijak nie była w stanie wpłynąć na decyzję “góry”, powodowała jedynie dużo szumu, także medialnego. Skuteczna okazała się więc dopiero wizyta małowiejskich cukrowników w Warszawie. Na razie wszystko wskazuje więc na to, że w przypadku Małej Wsi (dla której zamknięcie zakładu równałoby się upadkowi miejscowości) problem został rozwiązany. Na dłuższą metę trzeba jednak w kraju obrać jeden, konkretny model dalszego rozwoju cukrownictwa, można oprzeć je o duże zakłady, ale obok nich mogłyby współistnieć także te mniejsze, które uzyskują pozytywne wyniki ekonomiczne.
(eg)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości