Reklama

Comfort spłonął nocą

10/12/2003 13:06
Prawdopodobnie około pięćdziesięciu osób straci pracę, po tym jak w nocy z 3 na 4 grudnia spłonęła hala produkcyjno – magazynowa firmy Comfort przy ulicy Długiej. Eksperci ustalają przyczyny trwającego blisko pięć godzin pożaru, a szefostwo firmy odmawia dziennikarzom jakichkolwiek informacji. Ogień strawił pomieszczenia produkcyjne i magazynowe powodując ostatecznie zawalenie się hali o powierzchni 10 tysięcy metrów kwadratowych.
Tak dużego pożaru w Płocku nie było od dawna. Nawet do działań na terenie koncernu naftowego nie było potrzeby aż takiej mobilizacji. - Jest ponad trzydzieści samochodów straży pożarnej. Cały czas trwa akcja gaśnicza – około półtorej godziny od wybuchu pożaru strażacy nie mieli czasu na przekazywanie dokładniejszych informacji.
Jak udało nam się dowiedzieć nieoficjalnie, ogień zauważono po godzinie 1.00. Z relacji wynika, że hala zaczęła się palić od góry. Jakie były przyczyny nadal nie wiadomo.
- Hala miała konstrukcję metalową, krytą blachą falistą, ocieplaną. W chwili wybuchu pożaru w obiekcie było dziewięć osób, z czego dwie w części magazynowej, a pozostałe w części produkcyjnej. Nikt nie doznał obrażeń. W pobliżu znajdowało się sześć zbiorników z żywicą syntetyczną o pojemności 20 ton każdy. Jak ustaliliśmy, w chwili akcji w zbiornikach było około 70 ton substancji. Tak więc działania polegały nie tylko na gaszeniu hali, ale także na obronie wspomnianych zbiorników, które w rezultacie uratowaliśmy – komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Płocku st. bryg. Hilary Januszczyk nie ukrywa, że była to jedna z poważniejszych akcji ratunkowych w ostatnim czasie. – Samych samochodów gaśniczych było ponad dwadzieścia, a licząc podnośniki samochody operacyjne na miejscu były 32 pojazdy.
4 grudnia od rana na miejscu było jeszcze kilka wozów gaśniczych straży pożarnej, a tlące się cały czas hale oglądali strażaccy i policyjni eksperci, którzy mają ustalić przyczynę pożaru. Nie udało nam się niestety porozmawiać z dyrekcją firmy. Wprawdzie pracownicy ochrony poinformowali o naszej wizycie, jednak nie uzyskaliśmy zgody na wejście na teren firmy. Udało nam się zdobyć jedynie nieoficjalne informacje. W związku z pożarem zagrożone są miejsca pracy około pięćdziesięciu osób. Chociaż podobno jest cień szansy, aby część z nich została przeniesiona do znajdującego się w innym mieście zakładu produkcyjnego firmy Comfort.
Firma zajmowała się produkcją włókniny wysokopuszystej na bazie włókien poliestrowych i polipropylenowych spajanych wodnymi dyspersjami żywic syntetycznych. Może brzmi to zbyt zawile, ale produkty firmy były wykorzystywane między innymi do ocieplania kurtek puchowych, produkcji tapicerek, a nawet prawdopodobnie do umacniania brzegów rzek. Trudno na razie mówić zarówno o przyczynach pożaru, jak również o dokładnych stratach poniesionych przez firmę.
(jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości