Reklama

Co zrobią z obornikiem?

19/01/2005 14:24
Od lat wiadomo, że właściciele ferm hodowlanych korzystają ze środowiska, za co muszą ponosić stosowne opłaty. Najnowszy przepis nakłada jednak na nich obowiązek, który koliduje z innym, wcześniejszym, wymaganym przez służby weterynaryjne. Chodzi o obornik.
Co robili dotychczas z obornikiem właściciele ferm drobiu? Wywozili go na pola i rozrzucali w odległości co najmniej 1,5 km od fermy. Tymczasem teraz, w celu ograniczenia odpływu azotu ze źródeł rolniczych, nakazuje się im postaranie o płytę gnojową: – W przypadku bydła i trzody chlewnej obornik może być gromadzony na płycie gnojowej, natomiast jeśli chodzi o fermy drobiu, gromadzenie na niej obornika nie ma sensu – uważa Andrzej Chrzanowski, właściciel liczącej 34 tys. brojlerów fermy. – Zgodnie z wymogami służb weterynaryjnych obornika nie można gromadzić przy fermie, trzeba go wywieźć na odpowiednią odległość.Chrzanowski uważa, że w tym przypadku przepisy kolidują ze sobą. Nie może być przecież tak, że istnieje konflikt interesów między tym, co zarządza ochrona środowiska, a tym, czego wymagają weterynarze.

Od nowego roku każdy właściciel fermy hodowlanej musi ponadto uzyskać od starosty pozwolenie na wprowadzanie pyłów lub gazów do powietrza (jeżeli posiadają wentylację mechaniczną), pozwolenie ma pobór wody (jeżeli woda pobierana jest z własnych ujęć, nie dotyczy to wodociągu). Starosta musi także posiadać wiedzę o wytwarzanych na fermie odpadach – to novum. Obecnie w większości gmin powiatu płockiego nadnormatywne upadki zwierząt (np. spowodowane chorobami) zgłasza się do firmy, która zajmuje się ich utylizacją (koszty pokrywa gmina). „Po staremu” zostaje wnoszenie opłat za emisję zanieczyszczeń do powietrza i pobór wody (do Marszałka Województwa Mazowieckiego).
(eg)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości