Jutro (14 listopada) radni gminy Zawidz mają spotkać się na nadzwyczajnej sesji, aby ponownie podjąć temat zaciągnięcia kredytu na wypłaty dla nauczycieli. W sprawę zaangażował się oddział powiatowy ZNP z Sierpca. Związkowcy zaproponowali pomoc prawną nauczycielom. Związek o całej sprawie poinformował także Państwową Inspekcję Pracy.
Marek Podlaski, prezes Oddziału Powiatowego Związku Nauczycielstwa Polskiego w Sierpcu, w rozmowie z „TP” mówił, że o sprawie poinformował Państwową Inspekcję Pracy, gdzie skierował pismo oraz okręg mazowiecki ZNP. – Zaproponowaliśmy nauczycielom pomoc prawną w zakresie wypłaty odsetek za niewypłacone pensje. Nie może być tak, że nauczyciele pracują i nie mają pieniędzy. Rozmawialiśmy z nauczycielami, rozumieją trudną sytuację gminy, sytuację uczniów, ale muszą mieć wynagrodzenie za pracę. Tego nie otrzymali za październik i nadal nie wiadomo, kiedy sytuacja się wyjaśni. Niektórzy nauczyciele rozważają zaprzestanie wykonywania pracy. Są osoby, które pozostały bez środków do życia – mówi prezes Podlaski. W rozmowie z „TP” prezes Podlaski dodaje, że w całej sytuacji najgorsze jest to, że mimo rozmów w październiku z samorządem gminy, nikt wtedy nie usłyszał informacji o tym, ,że w listopadzie nie będzie pensji. – A przed 1 listopada od nauczycieli dowiedzieliśmy się, że nie ma wynagrodzeń – mówi Marek Podlaski, dodając, że ZNP wyczerpał wszystkie możliwe środki prawne w tej sprawie.
Pomysłem gminy na rozwiązanie była propozycja przesunięcia środków i zaciągnięcia kredytu na sfinansowanie tej części, z której środki przesunięto. Na to nie zgodzili się radni. Podczas sesji 7 listopada 9 było przeciw, a 5 za takim projektem uchwały. Jutro ponownie mają spotkać się na nadzwyczajnej sesji zwołanej przez wójta gminy. Wójt Zawidza Dariusz Franczak dodaje, że cała sytuacja to wynik zbyt małej subwencji oświatowej. A gmina nie ma już z czego dołożyć. I wylicza, że przy 32 mln budżecie i liczącej 7,2 mln subwencji po prostu brakuje środków. – Koszty oświatowe gminy wynoszą 3,5 mln zł. W tym roku już dołożyliśmy ponad 2,7 mln złotych. Do tego dochodzą koszty dowozów uczniów do szkół – mówi Dariusz Franczak.
Obecnie na zaległe wynagrodzenie brakuje prawie pół miliona złotych dla 119 nauczycieli. O szczegółach czwartkowej sesji i sytuacji nauczycieli z Zawidza będziemy informowali w najbliższym wydaniu „Tygodnika Płockiego”.
rad
Fot. UG Zawidz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze