Składowiska odpadów komunalnych nie od dzisiaj budzą kontrowersje. Najczęściej narzekają na nie osoby, które mają sterty śmieci za przysłowiowym płotem. Położone na terenie gminy Słubice składowisko w Grabowcu przeszkadza jednak Marianowi Kłoszewskiemu z Ekologicznego Stowarzyszenia przeciw Elektroskażeniom. Marian Kłoszewski uważa, że działalność władz gminy Słubice powoduje degradację środowiska naturalnego. Poza tym ignorowana jest praca lokalnych ekologicznych organizacji pozarządowych: – Mimo sprzeciwu tych organizacji władze gminy doprowadziły do rozrostu wysypiska śmieci w Grabowcu, co jest nielegalne ze względu na brak wymaganej prawem oceny oddziaływania tego wysypiska na środowisko i zdrowie ludzi. Obiekt ten degraduje środowisko i zdrowie ludzi. Uważam, że tworząc go, władze kierowały się doraźnym zyskiem finansowym. Jest to działalność antyekologiczna, wymierzona przeciw dobru wspólnemu, jakim jest środowisko naturalne. Kłoszewski walczy o ekologię w gminie Słubice od lat. Otwarcie atakował (i atakuje) budowę trzech stacji bazowych telefonii komórkowej. Jednej z nich, usytuowanej w centrum Słubic, Sąd Administracyjny uchylił decyzję o lokalizacji: – mimo to władze odmawiają rozbiórki tej stacji. Tymczasem zgodnie z kryteriami prawnymi, każda stacja telefonii komórkowej może znacząco oddziaływać na zdrowie ludzi, o czym mieszkańcy nie są informowani – uważa ekolog. Postanowiliśmy sprawdzić u źródła, czyli w wydziale środowiska w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim w Warszawie, pod który podlega Grabowiec, czy rzeczywiście tamtejsze składowisko działa bezprawnie. Katarzyna Bajerowska przyznaje, że od maja obiekt ten powinien posiadać pozwolenie zintegrowane na działalność: – Takie pozwolenie musi mieć około 100 składowisk na Mazowszu. W sprawie Grabowca 17 kwietnia br. wpłynął do nas taki wniosek od wójta gminy Słubice. Mamy pół roku na jego weryfikację. Wiadomo też, że Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska przedłużył termin uzyskania tego pozwolenia. Formalnie rzecz biorąc składowisko w Grabowcu działa zgodnie z prawem. Składowisko odpadów zostało umieszczone w tej miejscowości w 1986 r. Trafiają na nie śmieci z terenu gminy Słubice i gmin ościennych. Za tonę śmieci płacą 70 zł plus VAT. Rocznie gmina zarabia na tym około 1 mln zł: – Składowisko to będzie zrekultywowane w 2009 roku, wtedy zostanie ostatecznie zamknięte. Na razie chcemy je wykorzystać do końca – mówi wójt Słubic Józef Walewski. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze