Wiedzą na ten temat mogły wykazać się dzieci z płockich przedszkoli, podczas drugiej już edycji konkursu “Płock miasto moje rodzinne” . W tym roku przedszkolacy spotkali się na dworze księcia Ziemowita.– Dzięki temu dzieci mogły dowiedzieć się jak wyglądało dawniej życie w grodzie. Poznały czynności dnia codziennego. Były na polowaniu, rycerskim turnieju i książęcej uczcie. Wiedza na ten temat była sprawdzana w trakcie przygotowanych konkurencji – powiedziała Alicja Dziewirz, dyrektor Miejskiego przedszkola nr 1 w Płocku, organizatora konkursu. Co o swoim współczesnym mieście sądzą najmłodsi? Michał Jasiński. Dowiedziałem się jak kiedyś żyło się w takim grodzie. Bo wtedy nie było miast tylko grody i rządził tam książę. Z rycerzami jeździli na polowania, a potem spotykali się na ucztach. Ale teraz też jest fajnie. Najbardziej podoba mi się ZOO, bo można tam na żywo oglądać lwy i tygrysy. I wcale nie trzeba ich się bać chociaż są takie groźne. Szkoda, że nie ma tam żubra, takiego, o którym mówiliśmy w turnieju. Paweł Kolczyński. W Płocku nie jest źle, ale wolałbym mieszkać w Bydgoszczy. Tam są fajne rzeczy np. super stacja benzynowa. Tu takiej nie widziałem. Gdybym mieszkał w grodzie Ziemowita chciałbym być rycerzem i walczyć. Natalia Kostewicz. W turnieju byłam żoną księcia Ziemowita. Zajmowałam się innymi dziewczynkami, które były damami dworu. Bardzo podobała mi się taka rola. Tylko musiałam być poważna. Nie mogłabym się bawić i biegać. Bo księżnej nie wolno. Teraz w Płocku najbardziej lubię chodzić do parku, tu niedaleko przedszkola. Tam jest tyle miejsca, że może bawić się dużo dzieci. I jest dużo sklepów z fajnymi zabawkami i książkami. Kamil Cieśliński. Wiem już, jakie zwierzęta żyły w grodzie Ziemowita. Kiedyś też były zające, lisy, żubry. Mieszkały w puszczy. Były specjalne polowania. Księciu towarzyszyli rycerze. Teraz w Płocku rycerzy można zobaczyć, wtedy gdy grany jest hejnał. Na wieży Ratuszowej. rad Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze