Reklama

Co trzeba sprawdzić

29/11/2002 11:08
Samochód przed zimą - Prawie połowa samochodów w Polsce to auta starsze, garażowane na osiedlowych parkingach. Kiedy temperatura spada do minus 10 – 15 stopni Celsjusza, ich właściciele mają wiele kłopotów z uruchomieniem pojazdu i dojechaniem do pracy.Problemy nie omijają także aut nowych i dobrych marek, choć te znacznie lepiej znoszą chłody. By uniknąć motoryzacyjnych, zimowych stresów, a w podróży czuć się bezpiecznie, musimy naszemu samochodowi pomóc. Najlepiej udać się do autoryzowanej stacji obsługi, by sprawdzić stan pojazdu. Opony Kiedy temperatura powietrza jest niższa niż 7 stopni, to najlepsza pora, by zamienić opony letnie na zimowe. Dlaczego? Otóż, przy niskich temperaturach materiał, z którego produkuje się letnie opony, twardnieje i samochód nie trzyma się tak dobrze powierzchni. Zimowe - zapewniają lepszą przyczepność i co się z tym wiąże – bezpieczeństwo pasażerów i kierowcy. Zimowe opony do małego samochodu to wydatek w granicach 150 – 200 złotych. Cena zależy oczywiście od firmy. Amortyzatory Powinny być sprawdzane co 20 – 30 tys. kilometrów, lub przynajmniej raz w roku w stacjach kontroli pojazdu, lub stacjach serwisowych. Niesprawne amortyzatory są bardzo niebezpieczne. Wtedy samochód skacze, co przy stanie naszych dróg zdarza się często, a zimą oblodzone koleiny i nierówności jeszcze potęgują niebezpieczeństwo. Złe amortyzatory to w efekcie też szybsze zużycie opon. Amortyzator zapewnia nie tylko komfort, ponieważ tłumi drgania, ale także bezpieczną pracę zawieszenia, bo przylega do nawierzchni. Jeśli więc odczuwamy, że amortyzatory w naszym aucie są “miękkie”, to prawdopodobnie zużyły się. Ich żywot wynosi bowiem 70 – 80 tys. kilometrów i zależy od rodzaju dróg, na których były eksploatowane. Pamiętajmy, że amortyzatory dla kół jednej osi zawsze wymieniamy parami. Akumulator Nie ma gorszej rzeczy zimą niż auto, które nie chce zapalić. Stan akumulatora najprościej ocenimy sami, sprawdzając czystość korków. Jeśli pojawił się na nich nalot, akumulator szwankuje. Autoryzowana stacja natomiast sprawdzi gęstość elektrolitu. Ubytki uzupełnia się wyłącznie wodą destylowaną. Przy okazji warto zrobić kontrolę świec zapłonowych, szczególnie w autach z silnikami benzynowymi. Układ chłodzenia By ocenić szczelność układu chłodzenia, trzeba sprawdzić jakość płynu, ewentualnie uzupełnić go albo wymienić. Zalecane jest, aby robić to co dwa lata. Po tym okresie płyn chłodniczy traci swoje właściwości antykorozyjne jak również niezamarzanie w wyjątkowo niskiej temperaturze. Płyn hamulcowy W autoryzowanych stacjach obsługi są specjalne urządzenia za pomocą których można sprawdzić zawartość wody w płynie. 3-procentowe stężenie wody, to sygnał do wymiany. Wskazane jest, by płyn hamulcowy wymieniać co dwa lata, albo po przejechaniu 40 tys. kilometrów. Światła Sprawdzamy je zawsze, ale szczególnie zimą. Ich skorodowanie lub uszkodzenie może powodować dyskomfort jazdy. Muszą być oczywiście odpowiednio uregulowane. Nawet, jeśli sami wymieniamy żarówkę, trzeba jechać do stacji i ponownie sprawdzić ustawienie światła. Jeśli chodzi natomiast o olej, to nie ma potrzeby jego wymiany. Produkowane aktualnie oleje są bowiem wielosezonowe. Trzeba tylko przestrzegać przebiegu. Jeśli pomożemy naszemu samochodowi nie będzie sprawiał nam niespodzianek. Nawet w zimny poranek, po przekręceniu kluczyka, silnik powita nas radosną pracą. Mimo tego nie ruszajmy przy zimnym silniku, z piskiem opon. Jedźmy delikatnie, niech się rozgrzeje. To lepszy sposób niż rozgrzewać auto na postoju, zadymiając środowisko. Fot. DarO Podpis pod zdjęciem: Jacek Nyckowski kierownik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości