Reklama

Co nowego w kosmetyce? - Maksymalny relaks

28/11/2002 10:48
Pod koniec października grupa polskich kosmetyczek wróciła ze szkolenia w Hiszpanii. Wśród uczestniczek była również kosmetyczka z Płocka Grażyna Figiel-Bętlejewska z Zakładu “Podarunek dla Urody”, którą poprosiliśmy o komentarz na temat preezentowanych tam trendów w kosmetyceNa czyje zaproszenie pojechała pani do Barcelony? Szkolenie zorganizowała firma Germaine de Capuccini produkująca profesjonalne kosmetyki dla salonów urody. Firma w Polsce działa od 12 lat, a ja współpracuję z nią od lat sześciu. U podstaw wieloletnich starań firmy jest jakość i innowacje produktów. Jest to marka stworzona przez kosmetyczkę dla kosmetyczek. Dlaczego wybrała pani tę markę do pracy w swoim salonie? Firma wytwarza i stale udoskonala szeroką gamę swoich wyrobów. Ułatwia to kosmetyczkom pracę z różnymi rodzajami skóry oraz spełnienie życzeń i rozwiązywania problemów swoich klientek. Doświadczenie gromadzone przez firmę umożliwiło stworzenie oferty obejmującej całą listę profesjonalnych wyrobów, wytwarzanych za pomocą najnowocześniejszej technologii, z udziałem najnowszych pod względem receptury składników aktywnych. Wszystko to objęte jest ścisłą i kompleksową kontrolą, co w efekcie daje niezachwianą gwarancję wyrobów Germaine de Capuccini. Na co położono nacisk w trakcie szkolenia? Hiszpańska firma opracowała nową filozofię podejścia do klienta. W tej chwili kładziemy nacisk na maksymalne odprężenie i relaks naszych klientów. Dwie godziny spędzone podczas zabiegu to nie tylko uczta dla skóry, ale również uczta dla ciała i ducha. Każdy zabieg rozpoczynamy wstępnym masażem połączonym z ćwiczeniami oddechowymi i odprężeniem klienta. Podczas zabiegu klient ma być maksymalnie rozpieszczany – pielęgnując twarz zadbamy o jego dłonie i zrelaksujemy stopy. Jakie nowości kosmetyczne przywiozła pani z Hiszpanii? Kosmetyczny lifting przywracający twarzy młody wygląd. Zabieg nosi nazwę REVITASE i przeznaczony jest dla cer dojrzałych. Seria kilku zabiegów (3 – 4) wykonanych w odstępach tygodniowych daje rewelacyjne efekty: zmniejszają się zmarszczki, zwiększa napięcie i elastyczność skóry oraz poprawia się owal twarzy. Cechą charakterystyczną dla tego zabiegu jest specjalnie opracowany masaż twarzy, którego uczyłyśmy się w Barcelonie pod okiem specjalistki z Germaine de Capuccini. Czy szkolenie dotyczyło tylko pielęgnacji twarzy? Nie. Firma zapoznała nas również z produktami do pielęgnacji całego ciała z serii SPA. I tu również jednym z ważniejszych elementów był masaż, różne techniki nakładania produktów oraz aromatoterapia. Zapoznałyśmy się także z nowym sprzętem do pielęgnacji i odchudzania ciała. Na zakończenie chciałabym podziękować za umożliwienie mi uczestnictwa w szkoleniu pani Jolancie Mróz i Annie Aust - przedstawicielkom firmy w Polsce.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości