Reklama

Co nas boli, co cieszy?

06/12/2006 09:23
tel. (024) 262-70-60  |  e-mail: rednaczelny@tp.com.plWolne od pacjentów
W Szpitalu Wojewódzkim w Płocku (Winiary) lekarze i personel pielęgniarski zrobili sobie 10 listopada wolne od pacjentów. Pojechaliśmy z żoną na Winiary na rehabilitację po zdjęciu gipsu ze złamanej nogi (koszt taxi 10,50 PLN). Na miejscu okazało się, że w szpitalu personel odbiera sobie wolne za święto 11 listopada właśnie w piątek. Przyjmowani byli tylko pacjenci z wypadków. Pocałowaliśmy więc przysłowiową klamkę i wróciliśmy do domu (ponownie koszt taxi 10,50 PLN). A czy nie można było rozwiązać inaczej tej sytuacji, np. rozdzielając wolne pielęgniarkom na piątek i poniedziałek biorąc pod uwagę dobro pacjentów, a nie załogi!!!? Kto zwróci nam koszty dojazdu? A czy tam w szpitalu pomyślano wcześniej o jakiejś informacji w prasie, radiu, że zamierzają zrobić sobie wolne? A jeśli ktoś przyjechał spoza Płocka, np. Bielska – to kto pokryje koszty podróży na próżno. Czyżby wracało stare porzekadło – Polaku lecz się sam…, bo ja właśnie wolne mam?

Niepełnosprawność z nalepką
Mówi się, że Płock stał się oficjalnie miastem przyjaznym dla osób niepełnosprawnych. Chodzi mi konkretnie o kierowców, którzy przewożą osoby niepełnosprawne. Oczywiście kierowcy ci posiadają na swoim samochodzie odpowiednią nalepkę. I w efekcie wydaje im się, że z powodu tej nalepki są wyjątkowi zawsze i wszędzie. To znaczy nie tylko wtedy, kiedy faktycznie przewożą niepełnosprawnego, ale także wówczas, kiedy jeżdżą sobie w swoich prywatnych sprawach. Poruszam ten temat dlatego, że w efekcie takich zachowań coraz częściej zdarza się, że w pełni sprawni ludzie nie chcą sankcjonować udogodnień stworzonych dla niepełnosprawnych. Ci ludzie widzą po prostu, że osoba z odpowiednią nalepką na samochodzie zatrzymuje się na miejscu dla niepełnosprawnych. A gdzie niepełnosprawny? Sama odwożę do szkoły samochodem dziecko niepełnosprawne. Jest przed szkołą wydzielone miejsce specjalnie dla takich osób. Niestety, nie mogłam podjechać pod samą szkołę, bo zatrzymał się tam samochód z nalepką, oczywiście bez osoby niepełnosprawnej... Doszło do tego, że nalepka stała się wyznacznikiem prawdziwej czy udawanej niepełnosprawności. A tak być nie może, bo każdy powinien mieć odpowiednią kartę inwalidzką. I tylko karta powinna uprawniać do pewnych ułatwień w ruchu komunikacyjnym. Zbliża się okres świąteczny – coraz więcej będzie jeżdżenia po sklepach, parkowania. Niepełnosprawnych jest wśród nas sporo. Pamiętajmy zatem, że nie zawsze trzeba korzystać z tego miejsca oznaczonego kopertą. Jeśli ktoś ma tak zwane lekkie inwalidztwo, to przecież nie zrobi mu różnicy, czy pokona 100 czy 105 metrów. I jeszcze jedno. Dlaczego w hipermarkecie Champion zginęła nalepka: „Kasa szybkiej obsługi”?. A kiedy podchodzę z córką, która porusza się na wózku inwalidzkim, ekspedientka za każdym razem pyta osoby w kolejce, czy mogą mnie przepuścić. Przecież jest w polskim prawie zapis odnośnie kolejek, specjalnych kas i osób niepełnosprawnych, z widocznym kalectwem. Wpisałam się w tej sprawie do odpowiedniej książki w Championie i póki co od pół roku czekam na odpowiedź.

Gdzie jest urząd celny?
Chciałbym poruszyć sprawę bardzo kiepskiego oznakowania urzędu celnego przy ulicy Sierpeckiej w Płocku. Ten stan rzeczy powoduje określone perturbacje. Bo do wielu instytucji na tej ulicy porobiono odpowiednie szyldy, choćby do stacji paliw, a do urzędu celnego nie. A problem powstaje wtedy, kiedy nocą jadą kierowcy Tirami. Dzwonią do domów, pytają, zawracają na tej niezbyt szerokiej drodze. A najczęściej okazuje się, że stoją właśnie obok urzędu celnego i nie mogą do niego trafić. Czy urzędu celnego nie stać na odpowiednie oznakowanie?

Wieczni kandydaci?
Od 12 listopada, czyli od 1 tury wyborów, upłynęło już sporo czasu. A ja wciąż czuję się tak, jakbym kolejny raz musiał chodzić do urny. Bo z każdego narożnika ulicy, z każdego słupa straszą mnie swoimi podobiznami kandydaci na radnych i prezydentów. Rozumiem, że od drugiej tury wyborów nie upłynęło zbyt wiele czasu, ale co robią ci, którzy do drugiej tury nie weszli albo ci, którzy już do rady zostali wybrani? Czy nie ma jakiegoś prawa, żeby zmusić niesfornych do usunięcia resztek plakatów o wielkich bilbordach nie mówiąc. Co w tym temacie robi straż miejska?

Basen bez parkingu
Ktoś z czytelników Tygodnika Płockiego pisał ostatnio do tej rubryki o kwestii sygnalizacji świetlnej przy basenie na Podolszycach. A ja chciałbym poruszyć inną kwestię związaną z tym miejscem. Otóż ktoś wpadł na kolejny „genialny” pomysł. Postanowił zlikwidować parking dla samochodów tuż przy basenie, bo uważał pewnie, że jest niepotrzebny, chociaż samochody na ogół nie mieściły się na dwóch parkingach (tym, o którym mówię, i tym po drugiej stronie ulicy – naprzeciwko hipermarketu Auchan). Nie rozumiem sytuacji, dlaczego burzy się coś, co doskonale zdaje egzamin? Była zatoczka autobusowa obok basenu, a następna zatoczka służyła jako parking dla aut. Teraz autobus przeniesiono do zatoczki po parkingu, a była zatoczka autobusowa do parkowania się nie nadaje. Więc gdzie korzystający z basenu mają parkować? Robią to wzdłuż ulicy mimo linii ciągłej.

Wystarczyło powiadomić...
Szedłem do biura Petrotelu, by zrezygnować z internetu, bo znalazłem dużo tańszy w Hiperionie. Okazało się, że w Petrotelu też może być nie tylko tani, ale także szybki. Tylko dlaczego nikt mnie wcześniej o tym nie poinformował? To tak się szanuje swoich klientów wiernych od kilku lat? Gdybym nie trafił do Petrotelu z zamiarem rezygnacji, to od nikogo bym się nie dowiedział, że zamiast 128 kb/s za 67 zł mogę mieć w promocji 512 kb/s za 49 złotych. I za wolny internet płaciłbym nie wiadomo dokąd. Czy to jest nowoczesne podejście do klienta? W swoim czasie, kiedy zmieniano jeszcze wolniejszy internet na 128 kb/s, były telefony z biura Petrotelu do swoich użytkowników, w których powiadamiano o takiej możliwości. Teraz nikt do mnie nie dzwonił. A ulotek informacyjnych dokładanych do rachunku i tak nikt nie czyta, bo każdy, jak wiadomo, na ulotki jest uczulony i wyrzuca je natychmiast bez czytania.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości