“Europa potrzebuje Polski. Kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary Polaków. Polska potrzebuje Europy”. Zdumiewa mnie i wzrusza głęboko, z jaką jednomyślnością zintegrowane siły lewicy liberalnej i socjaldemokratycznej odczytały te słowa Papieża, skierowane 19 maja do Polaków, uczestników Narodowej Pielgrzymki na Placu Świętego Piotra w Rzymie.Dotąd z jednomyślnością w odbiorze zawsze jednoznacznych słów Papieża były spore kłopoty, częściej można było odnieść wrażenie, że nauczanie Papieża jest przez liberalne środowiska ignorowane, przemilczane lub po prostu wypaczane, szczególnie w kwestiach drażliwych z moralnego punktu widzenia, a obracających się wokół spraw małżeństwa, rodziny, etyki seksualnej, ochrony życia poczętego, eutanazji, moralnego wymiaru polityki. Za podążanie pod prąd współczesnej zsekularyzowanej, utylitarnej i hedonistycznej mentalności przypinano Papieżowi delikatną łatkę “konserwatysty” lub bardziej złośliwą łatkę nienowoczesnego “staruszka”. Więc obecna tak jednomyślna deklaracja, że słowa Ojca Świętego są jasne i nie można ich zrozumieć opacznie, może oznaczać jakiś radykalny, na niespotykaną dotąd skalę, przełom w odbiorze nauczania społecznego Papieża. Trzeba wierzyć, że cudowne nawrócenia na jednoznaczną interpretację słów Ojca Świętego zaowocują zaniechaniem działań zmierzających na przykład do poszerzenia zakresu dopuszczalnych sytuacji dla legalnego odebrania życia człowiekowi już poczętemu, a jeszcze nie narodzonemu. Bo słowa Papieża i w tej kwestii zawsze były i są jednoznaczne i trudno mieć wątpliwości, gdy Papież mówi w “Evangelium vitae” o “odrażającej zbrodni przerywania ciąży, która jest świadomym i bezpośrednim zabójstwem istoty ludzkiej w początkowym stadium jej życia”. Należy także oczekiwać, że w podobnym duchu zostaną nareszcie odczytane, szczególnie przez klasę polityczną, słowa skierowane do Polaków na ziemi płockiej w pamiętnym roku 1991: “osoba ludzka jest ważniejsza niż rzeczy, (...) toteż nigdy i nikomu nie wolno dążyć do dóbr materialnych z pogwałceniem prawa moralnego, z pogwałceniem praw drugiego człowieka”. A to zaowocuje uzdrowieniem naszego życia społecznego i politycznego od zżerającego je raka korupcji i prywaty. A w odniesieniu do tak ważnej kwestii integracji europejskiej czyż można inaczej niż jednoznacznie odczytać wołanie Papieża o “narodziny nowej Europy ducha”, kierowane już wielokrotnie przy różnych okazjach do wszystkich narodów Europy i do architektów procesu integracji, powtórzone także w ostatnich dniach i w Hiszpanii, i do Polaków w Rzymie: “zrąb tożsamości europejskiej jest zbudowany na chrześcijaństwie”, wyrasta on z “gleby Ewangelii”. “Niech nikt nie uchyla się - przypominał Papież w Loretto w 1995 roku - od zadania, jakim jest budowanie Europy wiernej swojej szlachetnej i twórczej tradycji społecznej i duchowej. Pragniemy przekazać nowemu tysiącleciu kontynent, który nadal będzie szukał w Ewangelii zasady inspirującej życie społeczne w duchu wolności i solidarności”. Kto posiadł talent jednoznacznej interpretacji przesłania Papieża, nie powinien i w tym przypadku mieć wątpliwości, jaki jest papieski plan dla Europy i zająć stanowisko choćby wobec projektu konstytucji dla przyszłej Unii Europejskiej. Czy tak się stanie, przekonamy się na pewno już niedługo i wtedy okaże się jasno, czy ten nagły przebłysk trafności odbioru myśli Jana Pawła II to tylko przejaw aktualnej koniunktury, czy zjawisko o trwalszym podłożu. Cieszyłbym się, gdyby zwyciężyła postawa druga, wtedy rzeczywiście można by żywić nadzieję, że Zjednoczona Europa zbudowana na fundamencie Ewangelii będzie Europą mądrą, sprawiedliwą, szanującą każdego człowieka. Wtedy bycie Europejczykiem będzie z całą pewnością tytułem do dumy. W przeciwnym razie bycie Europejczykiem, który depcze swoje europejskie dziedzictwo, nie przyniesie nikomu chluby.
Wiesław Kopeć
* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze