Reklama

Co łączy sokoła wędrownego i Roberta Kubicę?

27/03/2019 08:59
Już od wielu lat sokół wędrowny jest sąsiadem zakładu PKN ORLEN. Można powiedzieć, że on sam wybrał sobie to miejsce. Dlaczego szczególnie upodobał sobie wysokie kominy Koncernu i czemu tak ważne jest, aby pojawiały się tutaj młode pisklęta, opowiadają sokolnik Sławomir Sielicki oraz Renata Karaszewska, specjalista ds. ochrony środowiska PKN ORLEN.

W Polsce sokół wędrowny jest prawnie chroniony – gatunek ten jest wpisany do Czerwonej Księgi Zwierząt. Swoją liczebność zmniejszył znacznie w latach 50. ubiegłego wieku, kiedy to masowo używane były środki owadobójcze z grupy DDT. W Polsce ostatnie gniazdo tych ptaków znaleziono w 1964 roku. Później spotykano jedynie pojedyncze osobniki, szczególnie w trakcie ich migracji.
Sokół wędrowny jest jednym z najważniejszych gatunków używanych w sokolnictwie, czyli sztuce polowania z ułożonymi ptakami drapieżnymi. Dlatego to właśnie sokolnicy jako pierwsi zauważyli, że z populacją tych ptaków dzieje się coś niedobrego i postanowili podjąć się reintrodukcji. Jest to proces, który ma za zadanie wprowadzić dany gatunek ponownie do środowiska naturalnego. W Polsce takimi działaniami zajmuje się Stowarzyszenie Na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół”, z którym współpracuje PKN ORLEN – zakład goszczący u siebie parę sokołów wędrownych.
– Gdy w naturze zabrakło tego gatunku, sokolnicy podjęli się próby jego hodowli, co na szczęście się udało. Można powiedzieć, że w tej chwili na całym świecie gatunek został uratowany. Obecnie w Polsce mamy ponad 40 par sokołów wędrownych i mamy nadzieję, że ta liczba będzie wzrastać – tłumaczy Sławomir Sielicki ze Stowarzyszenia „Sokół”.
Naturalnym środowiskiem dla tych ptaków są chociażby tereny górzyste, klify i półki skalne. Nic więc dziwnego, że wraz z powstawaniem coraz wyższych budynków w miastach pojawiło się dla nich wiele nowych miejsc do zagnieżdżenia. Tak było w przypadku PKN ORLEN w Płocku – wysokie kominy przyciągnęły tutaj w 2002 roku sokoła wędrownego.
Ptaki mają wybudowane specjalne gniazdo, które chroni je przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi. – Gdy sokół pojawi się w takim obiekcie, jak ten na terenie zakładu, wystarczy stworzyć mu odpowiednie warunki lęgowe. Dlatego powstało tutaj duże gniazdo z pomostem wysypane żwirem, zabezpieczone tak, aby sokoły miały spokój – mówi Sławomir Sielecki, dodając, że hałas wcale im nie przeszkadza.
Te wyjątkowe ptaki są bowiem drapieżcami i licznie pojawiające się na terenie zakładu ptaki są dla nich wystarczającą bazą pokarmową. – W momencie polowania, które odbywa się w locie, sokół wędrowny potrafi osiągnąć prędkość nawet do 360 km/h, co można porównać do Formuły 1 i Roberta Kubicy – dodaje sokolnik.
Z kolei Renata Karaszewska opowiada o tym, jak pierwsze osobniki tego gatunku dotarły na teren PKN ORLEN. – W 1986 roku widziano po raz pierwszy na tym obszarze sokoła wędrownego, następny pojawił się dopiero kilkanaście lat później. Od 2002 do 2015 roku wylęgły się tutaj 42 pisklęta. Natomiast w roku 2016 współpracując ze Stowarzyszeniem „Sokół” zostały zaadoptowane trzy pisklęta z hodowli, które zostały wychowane w środowisku naturalnym. Podobnie było rok później – mówi Renata Karaszewska. Dodaje też, że przez ten czas najprawdopodobniej na terenie Zakładu pojawiała się ta sama para ptaków.
W ubiegłym roku miała miejsce sytuacja wyjątkowa, ponieważ „orlenowskie” sokoły zostały wygryzione przez raroga, ptaka również zagrożonego wyginięciem. Raszka – bo takie imię otrzymał osobnik – pojawiła się i w tym roku, jednak tym razem starcie jak na razie wygrywają sokoły. Być może samica raroga osiedli się na sąsiednim kominie.
– Na razie mamy dwa jaja w gnieździe sokołów i oby pojawiło się ich jeszcze więcej. Gdy się wyklują i zostaną wychowane przez rodziców, po uprzednim zaobrączkowaniu opuszczą gniazdo. Cieszymy się więc, że możemy aktywnie uczestniczyć w działaniach resuscytacji sokołów wędrownych, bo jest to po prostu szczytny cel – wyjaśnia Renta Karaszewska.
Każdy, kogo ciekawi sekretne życie sokołów, może oglądać je na stronie PKN ORLEN lub peregrinus. pl, gdzie udostępniony jest monitoring na żywo prosto z gniazda sokolej pary.

Joanna Biała
fot. J. Biała

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości