Takie obrazki widział na pewno każdy z nas. Po ulicy czy trawniku biega sobie pies bez kagańca i bez smyczy, a właściciel patrzy w dal i nie zwraca uwagi na to, że ludzie czują się zagrożeni, boją się ewentualnego ataku czworonoga. Zwykle chwytają za telefon i dzwonią do Straży Miejskiej z prośbą o interwencję. Najczęściej nie są zadowoleni z tego, co słyszą w słuchawce.
Do redakcji napisał czytelnik. „Wczoraj około godziny 21.30, mieszkaniec ulicy Piasta Kołodzieja 2 spacerował z dwoma psami rasy pitbull bez kagańców, a ludzie wskakiwali na samochody. Zadzwoniłem pod nr 112 i usłyszałem, że zgłoszenie nie wyczerpuje znamion interwencji alarmowej. Zadzwoniłem więc na Straż Miejską i dowiedziałem się, że w związku z panującym koronawirusem, strażnicy nie jeżdżą na takie interwencje, powinienem zadzwonić pod nr 112. Ja sobie zadaję pytanie, kto ma „nierówno pod sufitem”, czy te osoby ze służb, czy ten co spaceruje z tymi psami. O co chodzi tym ludziom? Dwie osoby stały na cudzym samochodzie, bo facet nie może utrzymać psów. Musi dojść do pogryzienia? Już nie wspomnę o tym, że nie sprząta po nich, ale tego nie robi prawie nikt. Także to mało istotne” - czytamy relację z zajścia.
Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
Jol.
Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie. W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdzie jest napisane, ze mają chodzić w kagańcach, ustawa mówi o zachowaniu kontroli nad zwierzęciem, na tyle żeby nie zagrażało nikomu. To że jakieś neptki się obawiają nie znaczy że zwierzęta trzeba męczyć w kagańcach. Sami sobie niech założą ochraniacze na gęby przede wszystkim, a później na co tylko chcą, jak mają obawy.
Jakiś dziad nie wie co ze sobą zrobić - pewnie ma za dużo czasu chodzi po osiedlu i szkaluje ludzi, takim jak on zawsze nic się nie podoba A wnuczek pewnie handluje .......i jest super gościem
Wysokie kary za wyprowadzanie psów bez kagańców i bez smyczy, bezwarunkowo.Za nie posprzątanie po swoim zwierzaku również.
Jestem za tym, aby psy chodziły w kagancu i nie stresowaly ludzi. Sama mam owczarka niemieckiego, jest b. łagodny, ale nawet ja nie wiem kiedy coś mu się nie spodoba i może komuś zrobić krzywdę. Nie wspomnę już o tym, żeby biegał bez smyczy. Niech ci wszyscy obrońcy psów pomyślą o tym co byłoby gdyby taki pitbull zaatakował małe dziecko. Też kocham psy, ale nic mu się nie stanie jak pospaceruje w kagancu. My też nauczyliśmy się spacerować w masce dla dobra innych i siebie.
Witam mieszkam na Piasta Kołodzieja nigdy nie widzialem zeby te psy chodzily bez kaganca i zeby kogoś te psy goniły albo zeby ktoś przed nimi uciekał temu kto napisał do redakcji proponuje mniej pić lub brać dopalczy bo potem słabo widzi na oczy
Widzialem to zdarzenie i wcale nie prawda że psy były bez kagańca widziałem że psy miały kagańce a na samochód wskoczyło jakiś dwóch naćpanych gości którzy mieli zwidy że goni ich lew słyszałem jak ten pan z bloku Bielska 51 z czwartego piętra krzyczał że to jego auto ale ten pan ma Audi nie Mercedesa znam tego gościa jemu nic nie pasuje przeprowadził się taki ze wsi do miasta i pisze na sąsiadów do gazety bo żal dupę ściska że ktoś ma psy a z nim w dzieciństwie nawet pies się nie chciał bawić wyprowadził się ze wsi do miasta bo sąsiedzi go nie chcieli bo na nich cały czas donosił niech się zajmie synem bo syn popala na korytarzu ale nie papierosy i chodzi oszołomiony
Gdzie jest napisane, ze mają chodzić w kagańcach, ustawa mówi o zachowaniu kontroli nad zwierzęciem, na tyle żeby nie zagrażało nikomu. To że jakieś neptki się obawiają nie znaczy że zwierzęta trzeba męczyć w kagańcach. Sami sobie niech założą ochraniacze na gęby przede wszystkim, a później na co tylko chcą, jak mają obawy.
Jakiś dziad nie wie co ze sobą zrobić - pewnie ma za dużo czasu chodzi po osiedlu i szkaluje ludzi, takim jak on zawsze nic się nie podoba A wnuczek pewnie handluje .......i jest super gościem
Wysokie kary za wyprowadzanie psów bez kagańców i bez smyczy, bezwarunkowo.Za nie posprzątanie po swoim zwierzaku również.