Reklama

Cieszewo - Mała szkoła, wielkie rzeczy

04/04/2002 13:39
Otoczona barwnym ogrodzeniem Szkoła Podstawowa w Cieszewie koło Drobina ma szczęście i szanse na rozwój – współpracuje z Fundacją „Idealna Gmina”.Dzięki temu, ale także dzięki własnej przedsiębiorczości, dysponuje od niedawna pracownią komputerową, dożywia wszystkich uczniów, zaczęła się ekologicznie i ekonomicznie ogrzewać. Kolorowa (dosłownie i w przenośni) szkoła ma też co najmniej kilka pomysłów na przyszłość. Niewielka, bo licząca 81 uczniów (z pobliskich wsi Cieszewo, Cieszewko, Maliszewko, Stanisławów, Borowo i Kozłowo) i 11 nauczycieli Szkoła Podstawowa w Cieszewie, zbudowana przez 25 laty rękami rodziców uczących się tu wówczas dzieci, wzięła sprawy w swoje ręce. W obliczu niskiego budżetu na oświatę stało się to koniecznością. Swoistym błogosławieństwem jest współpraca z Fundacją „Idealna Gmina”: - Szczególnie owocny jest dla nas obecny rok szkolny. Powstała licząca pięć stanowisk pracownia komputerowa, wylicza dyrektor Danuta Bielska. Komputery pojawiły się w szkole dzięki współpracy z Polsko-Amerykańską Fundacją Wolności, reprezentowaną przez konsorcjum „Idealna Gmina” oraz Fundację na Rzecz Rozwoju Polskiego Rolnictwa (FAPA). Przedstawiciele fundacji zjawili się w Cieszewie podczas ostatnich wakacji, proponując podjęcie form aktywności, które będą zmierzać do poprawy bytu uczących się w tutejszej szkole dzieci. Pomysł zrealizowano bez dłuższego zastanowienia: „Idealna Gmina” zafundowała komputery, a kraty firma „Drobinex” oraz Zakład Gospodarki Komunalnej w Drobinie. Prace techniczne wykonano w tak modnym niegdyś czynie społecznym. Pracownią opiekuje się dziś nauczycielka matematyki, Elżbieta Gąbińska. Po raz wtóry w poważne prace na rzecz cieszewskiej podstawówki rodzice zaangażowali się podczas niedawnej zmiany ogrzewania (również możliwej dzięki współpracy z „Idealną Gminą”), a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze mogli przeznaczyć na organizację dodatkowych zajęć dla dzieci: - Do niedawna mieliśmy tradycyjną kotłownię węglową, a wiadomo, że węgiel jest drogi. Fundacja zdecydowała się zainstalować nam kotłownię na słomę, co jest zdecydowanie tańsze – na całodobowe ogrzewanie potrzeba 20 kostek prasowanej słomy. Pochodząca stąd różnica będzie tworzyła tzw. wiejski fundusz wyrównywania szans edukacyjnych. Pomysł musi zaakceptować Rada Miejska w Drobinie, która decyduje o budżecie naszej szkoły. Na ogrzewanie budynku szkoły będzie przeznaczanych przez najbliższych 5 lat tyle samo środków co do tej pory, a o zagospodarowaniu różnicy z przeznaczeniem na zajęcia dla dzieci (na przykład tak lubiane przez dzieci kółko taneczne) zadecyduje szkoła z Radą Rodziców – wyjaśnia D. Bielska. Oszczędności te nie będą jednak znaczne, dlatego w gronie rodziców podjęto decyzję o założeniu stowarzyszenia pomocy szkole, które zajęłoby się organizowaniem środków zasilających ten dość skromny fundusz. Aktualnie trwają prace nad zebraniem dokumentacji, opracowaniem statutu i programu Stowarzyszenia. „Idealna Gmina” obiecuje w przyszłości pomóc w zbudowaniu ekologicznej oczyszczalni ścieków, która, z zainstalowanymi na zewnątrz urządzeniami, pełnić będzie zarazem rolę edukacyjną – umożliwi obserwację obiegu wody. Współpraca szkoły z innymi instytucjami odbywa się również bardzo lokalnie – w istniejącym po sąsiedzki zakładzie dla niewidomych w Stanisławowie. Tam przygotowywane są obiady dla wszystkich uczniów (pomoc społeczna funduje je grupie 50 dzieci). Oprócz tego stolarz z zakładu wykonał bezpłatnie dla szkoły estetyczne osłony na grzejniki, a dzieci mogą korzystać ze stanisławowskiej pracowni rehabilitacyjnej. Na zakończenie warto jeszcze wspomnieć o istniejącym w szkole w Cieszewie kole informatycznym, kole polonistycznym, kółku tanecznym i zajęciach z gimnastyki korekcyjnej. Tło zajęć jest bardzo kolorowe i radosne: na jednej z gazetek do dzieci uśmiecha się wielkanocny zajączek, na innej można bliżej poznać przyszłą patronkę Mirę Zimińską-Sygietyńską, na kolejnych Unia Europejska sąsiaduje z „małą ojczyzną” Mazowszem. W obszernych, tematycznie udekorowanych pracowniach, edukują się niewielkie, uczniowskie gminy (najwięcej, 16 uczniów, jest obecnie w klasie pierwszej). Optymalna sytuacja, zgodna z najnowszymi tendencjami w nauczaniu. Elżbieta Grzybowska Fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości