Reklama

Chóralny finał dla płocczan

10/06/2015 10:23
Brązowi uczniowie szkoły muzycznej

Festiwal Legnica Cantat to święto muzyki chóralnej. Sam udział w nim jest już wielkim osiągnięciem. Płocki chór ASBeek może zatem mówić o podwójnym sukcesie. Pierwszy to awans do konkursu finałowego i brązowy dyplom Legnica Cantat. Drugi to finałowa prezentacja pierwszego chóru dziecięcego z regionu płockiego w 46-letniej historii festiwalu.
Ranga konkursu jest wysoka, tak jak poziom występów zakwalifikowanych tam chórów. – Program przygotowywany przez nas musiał być trudny, by ukazać umiejętności wokalne chórzystów, oczarować publikę oraz jury. Nasz repertuar składał się z utworów jak: „Crux Fidelis” Matteo Faloniego, „Ex Libro Psalmorum III” Krzysztofa Grzeszczaka, „Pater Noster” Francesco Milita. Akcentem popowym stał się utwór Michaela Jacksona „Heal the World”. Utwory te wymagały wielkiego nakładu pracy zarówno ze strony chórzystów, jak i dyrygenta. Każdy dał z siebie wszystko, co słychać było na występie finałowym – mówił dyrygent chóru ASBeek Andrzej Sitek.
I nic dziwnego, że emocje były ogromne, bo Legnica Cantat jest najważniejszym konkursem chóralnym w Polsce. Zespoły rywalizowały o Rubinową Lutnię im. Jerzego Libana z Legnicy. W pierwszym etapie festiwalu jurorzy przesłuchiwali nadesłane przez uczestników nagrania. Chóry z najwyższą punktacją awansowały do finału. – Chór dziecięcy ASBeek ze Szkoły Muzycznej w Płocku jako pierwszy w historii awansował do konkursu finałowego Legnicy Cantat z rejonu płockiego Mazowsza – mówił Andrzej Sitek. W finałowym spotkaniu Legnica Cantat zaprezentowało się jedenaście chórów.
Płocki chór tworzy trzydzieści osób. I jak mówi Andrzej Sitek, bardzo ze sobą zżytych. Dzięki temu panuje sympatyczna i przyjacielska atmosfera. – Na próbach jest jednak zachowywana dyscyplina, która utrzymuje chór na wysokim poziomie i podnosi porzeczkę wyżej. Próby są prowadzone zwykle dwa razy w tygodniu, jednak gdy zbliża się konkurs lub ważny występ, nie ma dnia bez próby – opowiadał o przygotowaniach do kolejnych występów Andrzej Sitek.
Chórzyści Andrzeja Sitka to pasjonaci i miłośnicy muzyki. W ich muzyczną codzienność wpisane są także festiwalowe emocje, wyjazdy, poznawanie nowych miejsc i osób. – W trakcie wyjazdów chórzyści mogą poznawać ciekawe miejsca, śpiewać na schodach hiszpańskich, pod galerią Uffizi, w ruchliwych uliczkach turystycznych miasteczek oraz w metrze. Nasze spontaniczne, nieplanowane występy spotykają się z ciepłym odbiorem ludzi z różnych stron świata – opowiada Andrzej Sitek.
Najbliższe plany chóru to udział w Międzynarodowym Festiwalu w Ohrid w Macedonii, który odbędzie się pod koniec sierpnia. rad

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości