Reklama

Chopin w kontekście

16/09/2015 08:44
Zakończył się pierwszy cykl koncertów organizowanych w ramach tegorocznej edycji Festiwalu Chopiniana. W opactwie pobenedyktyńskim publiczność przez trzy dni słuchała muzyki Chopina i jego następców, których także inspirowała forma nokturnu. – Nie chcemy zmęczyć słuchacza wyłącznie graniem Chopina. Ci, którzy uwielbiają Chopina, za chwilę mają świetną okazję do słuchania wykonań jego utworów na Konkursie Chopinowskim, który zaczyna się 1 października. Myślę, że Chopina trzeba starannie dawkować, żeby nie zatracić poczucia jego wyjątkowości. Taki jest nasz cel – powiedział Lech Dzierżanowski, dyrektor programowy Festiwalu organizowanego przez Mazowiecki Instytut Kultury.
Chopiniana rozpoczęła się od Wariacji Goldbergowskich Bacha w transkrypcji na trio smyczkowe w świetnym wykonaniu Canone AllUnisono w składzie: Magdalena Szczepankowska – skrzypce, Damian Kułakowski – altówka, Piotr Hausenplas – wiolonczela. – Utwór został napisany na klawesyn, ale funkcjonuje w układzie na smyczki. Bach jest dla mnie tak uniwersalnym kompozytorem, że grany na każdym zestawie instrumentów brzmi dobrze. Bo to jest kompozytor „ponadinstrumentalny”. Oczywiście czerpiemy z wykonań na fortepian, na klawesyn, słuchamy różnych rzeczy – mówiła przed koncertem Magdalena Szczepanowska. W nastroju nokturnu i nocy pozostawała poezja czytana przez aktorów Dariusza Jakubowskiego i Adama Woronowicza.
W niedzielę publiczność oklaskiwała premierę i kolejnych wykonawców: wiolonczelistę Marcina Zdunika i pianistę Aleksandra Dębicza. Duet improwizował na temat nokturnów Chopina. Intencją młodych muzyków było odtworzenie próby Chopina i wiolonczelisty Augusta Franchomme’a. Wiadomo, że obaj wspólnie pracowali, m.in. nad Sonatą g-moll op. 65. Koncert został przyjęty owacyjnie, a wykonawcy musieli bisować. W przeddzień nokturny dedykowane przez Chopina Jane Stirling znalazły doskonałą wykonawczynię w pianistce Ewie Pobłockiej, która zagrała także nokturny skomponowane przez następców Chopina – Griega, Skriabina, Gabriela Fauré i pochodzący już z XX wieku utwór amerykańskiego kompozytora Samuela Barbera dedykowany twórcy nokturnu – Johnowi Fieldowi. – Mniej więcej połowa czasu na Festiwalu Chopiniana jest poświęcona samemu Chopinowi, jednak staramy się go pokazać także w innym kontekście. Będzie koncert, w którym posłuchamy jego rówieśników: Schumanna i Liszta. W koncercie Ewy Pobłockiej zobaczymy, jak z nokturnów Chopina wyrastają późniejsze nokturny Griega i Barbera. Koncert rozpoczynający festiwal i koncert finałowy obejdą się w ogóle bez Chopina, ponieważ chcemy pokazać, od czego Chopin, który uważał Bacha za absolutny wzór i swoim uczniom zalecał granie preludiów i fug, wyszedł. Na końcu wrócimy do nocy i klasyków, gdy jeszcze nie było nokturnów, ale były serenady – powiedział Lech Dzierżanowski. Na kolejne festiwalowe koncerty organizatorzy zapraszają 19 i 20 września. Lena Szatkowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości