Reklama

Chirurgia zamknięta

30/06/2006 09:56
Dyrekcja i lekarze oddziału chirurgicznego Szpitala Miejskiego im. św. Trójcy w Płocku protestują przeciwko decyzji inspektora sanitarnego w Płocku. Podjął on decyzję o zamknięciu oddziału chirurgicznego, który czasowo funkcjonał na odcinku septycznym oddziału ginekologiczno – położniczego.
Zdaniem lekarzy decyzja podjęta przez Romualda Ostrowskiego, Państwowego Inspektora Sanitarnego w Płocku, godzi w dobre imię placówki i jej personelu. W apelu wystosowanym do prezydenta Płocka Mirosława Milewskiego możemy przeczytać między innymi:. (...) Od pewnego czasu dużo mówi się i pisze o rzekomym bezprawiu na naszych oddziałach szpitalnych, przedstawiając nas jako bezwględnych i nieposłusznych wobec służb sanitarnych. A u nas jak na złość wszystkim “sprzymierzeńcom” nie wybuchają afery epidemiologiczne (...)”. Dodają, że decyzja Państwowego Inspektora Sanitarnego naraża szpital na straty w dziennej wysokości szesnastu i pół tysiąca złotych, z tytułu niewykonania kontraktu. Kilkudziesięciu pacjentów, czekających od dawna na operację niestety, nie doczekało się zabiegów i musiało gdzie indziej szukać pomocy.
Początkiem konfliktowej sytuacji była modernizacja szpitalnego bloku operacyjnego. Na czas jego remontu pacjenci oddziałów chirurgicznego i ortopedycznego przeniesieni zostali na odcinek septyczny oddziału ginekologiczno-polożniczego. Kilkanaście dni temu oddział ortopedyczny i blok otrzymały wyremontowane pomieszczenia. Na oddziale septycznym nadal funkcjonowała chirurgia. Zanim ortopedia ponownie przeniosła się do nowych pomieszczeń, do sanepidu trafiła skarga od pacjenta, który miał wykonywaną operację kolana, że w tym czasie zaraził się gronkowcem. Szef płockiego sanepidu uznał, że dłużej nie może trwać taki stan rzeczy, normy sanitarne muszą być przestrzegane, a na oddziale septycznym ma być tylko i wyłącznie oddział septyczny i nic poza nim. Efektem była decyzja o zamknięciu oddziału chirurgicznego. Dyrekcja szpitala odwołała się od tej decyzji. Po pierwsze dlatego, iż nie ma żadnej gwarancji, że pacjent zaraził się gronkowcem w szpitalu. Po drugie dlatego, że decyzja ta naraża szpital na straty. O wszystkim zdecyduje opinia wojewódzkiego inspektora sanitarnego. Ale dyrektor szpitala pod uwagę bierze również skierowanie sprawy do sądu za wydanie bezpodstawnej decyzji i narażanie placówki na straty finansowe.
Rad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości