Agresywni klienci w sklepach w Płocku, jak również w okolicach zdarzają się coraz częściej. Najczęściej są to młodzi mężczyźni, którzy zostali „złapani” przez ochronę sklepu, bądź ekspedientki na kradzieży.
Komenda Miejska Policji w Płocku informuje o kolejnej takiej sytuacji, która miała bardzo niebezpieczny przebieg. Zagrożona była pracownica sklepu. Zaatakowany został również przypadkowy klient. Na szczęście, w porę przyjechał patrol Policji.
- Dyżurny płockiej jednostki otrzymał zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie, który przebywa w jednym z płockich sklepów. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Funkcjonariusze obezwładnili i zatrzymali 33-latka – potwierdza informację podkom. Monika Jakubowska z KMP w Płocku.
Reklama
Jak ustalili policjanci, mężczyzna chciał ukraść pieniądze, groził ekspedientce, uniemożliwiając jej opuszczenie sklepu. W tym czasie do sklepu wszedł przypadkowy klient, który został zaatakowany przez agresywnego płocczanina. Całą sytuację nagrały kamery monitoringu.
Do tego zdarzenia doszło w sobotę, 18 października. Już w poniedziałek, 20 października mieszkaniec Płocka usłyszał zarzuty m. in. usiłowania rozboju oraz naruszenia nietykalności cielesnej.
Sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wobec niego tymczasowy areszt na 3 miesiące. Za popełnione przestępstwa odpowie w warunkach recydywy. Za kratkami może spędzić nawet ponad 20 lat.
fot. KMP w Płocku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze