Przed trzema miesi?cami, w pa?dzierniku 2001 roku, syndyk masy upad?o?ciowej ZPDz Cotex, z?o?y? w wydziale gospodarczym S?du Rejonowego w P?ocku wniosek o og?oszenie upad?o?ci firmy.S?d nie podj?? w?wczas takiej decyzji, poniewa? na wniosek prezesa sp??ki, kt?ry zabiega? o wszcz?cie post?powania uk?adowego z wierzycielami, odroczono decyzj? o og?oszeniu upad?o?ci. Prezes sp??ki Tomasz Serafin przekonywa?, ?e firma nadal chce dzia?a? i znale?? rozwi?zanie, kt?re umo?liwi?oby sp?at? d?ug?w. Na 15 stycznia 2002 roku s?d wyznaczy? kolejne posiedzenie i wszyscy czekaj? na to, ?e zostanie podj?ta decyzja. Pracownicy nawet nie dopuszczaj? do siebie takiej my?li, ?e mo?e to by? og?oszenie upad?o?ci Cotex-u. – Za?oga chce pracowa? i otrzymywa? za prac? wynagrodzenie – wyja?nia jedna z pracownic Danuta Bonatowska. – Nawet nie dopuszczamy takiej my?li do siebie, ?e mogliby?my nie pracowa?. Zreszt? nikt nam nie m?wi, ?e mo?emy zosta? wyrzuceni na bruk. Raczej jest odwrotnie, wszyscy nas pocieszaj?, ?eby?my si? nie martwili. Na razie jeszcze nie zawiedli?my si? na szefach, mamy wi?c nadziej?, ?e dalej tak b?dzie. Wierzymy, ?e b?dzie dobrze, zreszt? co nam pozosta?o. Na pocz?tku stycznia pracownicy otrzymali zaliczk? 380 z? i zap?at? za godziny nadliczbowe za listopad. Teraz czekaj? na reszt? pieni?dzy listopadowych i wynagrodzenie za ca?y grudzie?. Czekaj? cierpliwie. Lepiej mie? nadziej? na otrzymanie zaleg?ych pieni?dzy, ni? nie mie? pracy. - W?r?d za?ogi nastroje wcale nie s? takie z?e – dodaje D. Bonatowska. – Wszyscy tylko prosz? Pana Boga, by mogli dalej pracowa?. W naszej firmie nigdy, z ma?ymi wyj?tkami, nie by?o ?le, zawsze starali?my si? by? wszyscy razem, razem walczy? o swoje prawa. Jeste?my zintegrowani. Oczywi?cie bardzo m?czy nas to, ?e nie otrzymujemy normalnie wynagrodzenia, ale wszyscy oczekujemy ze spokojem na kolejne zaliczki. W?r?d nas jest du?o os?b samotnych i to im jest najtrudniej, ale tez jako? sobie radz?. W sp??ce sporo m?wi si? o tym, ?e przyjdzie inwestor i przejmie firm?, a wtedy nie pozwoli nas wyrzuci? i da prac?. Bo nam jest oboj?tne u kogo pracujemy. Najwa?niejsze jest to, by znalaz? si? taki pracodawca, kt?ry daje robot? i p?aci za jej wykonanie. Nikt z za?ogi nie zamierza na w?asn? r?k? rezygnowa? z pracy. Na koniec ubieg?ego roku ze sp??ki odesz?o 70 os?b, kt?re przesz?y na emerytury i zasi?ki przedemerytalne. Zdarza si?, ?e osoby, kt?re wcze?niej zrezygnowa?y z pracy w Cotex-ie, licz?c na znalezienie innej, dzi? wracaj? do firmy. Bo tu cho? biednie, to jako? wsp?lnie t? bied? klepi?, pomagaj? sobie i wierz? razem w przysz?o??. Na 15 stycznia, kiedy to w s?dzie ma si? odby? kolejne posiedzenie, nie szykuj? ?adnych demonstracji, nie b?d? wychodzi? na ulic?, chc? przy stanowiskach pracy czeka? na decyzj? s?du. Wierz?, ?e nie zostan? skrzywdzeni. Dla zarz?du sp??ki dzie? 15 stycznia te? jest bardzo wa?ny, bo oczekuj? podj?cia przez s?d decyzji. Najgorsze b?dzie odroczenie sprawy. Ka?da decyzja, czy to upad?o??, czy rozpocz?cie post?powania uk?adowego z wierzycielami, to krok naprz?d i ?atwiejsze rozmowy z ewentualnymi kontrahentami. - Wynik?w finansowych firmy nie uda?o nam si? poprawi? – m?wi prezes zarz?du sp??ki Cotex Tomasz Serafin, - cho? ca?y czas walczymy o ich popraw?. Rozmawiamy tak?e z kontrahentami, z kt?rymi b?dziemy wsp??pracowa? w tym roku. Je?li do tego mo?na by?oby doda? korzystn? polityk? pa?stwa, to efekty by?yby znacznie lepsze. Prezes nie ukrywa, ?e jest zwolennikiem rozpocz?cia post?powania uk?adowego i wie, ?e takie rozwi?zanie by?oby dla sp??ki najlepsze. Brak rozstrzygni?cia za? jest najgorszym z mo?liwych rozwi?zaniem, bo to zw?aszcza ?le wp?ywa na rozmowy z kontrahentami. – Jestem ?wiadom zagro?e? – wyja?nia swoje stanowisko prezes, - jakie p?yn? dla firmy po og?oszeniu upad?o?ci, ale sp??ka upad?a nie oznacza, ?e nie mo?na tego odtworzy?. Wiem, ?e zg?aszaj? si? zainteresowani wykupem hali, czy udzia??w od syndyka. Ale to ju? s? jakie? konkretne dzia?ania, a nie niepewno??. Oczywi?cie najtrudniejsze s? sprawy finansowe. Cotex sp??ka z o.o. ma na dzi? oko?o 100 wierzycieli i oko?o 9 mln z? zobowi?za?. Z analizy sprzeda?y, jaka zosta?a dokonana za rok ubieg?y wynika, ?e oko?o 2,5 – 3 mln z? firma zarobi?a mniej, ni? by?o w za?o?eniach. Powody s? powszechnie znane i dotycz? wszystkich eksporter?w. Gdyby te pieni?dze by?y w sp??ce, wtedy by?oby o tyle mniej zobowi?za?, by?aby wy?sza p?ynno?? finansowa i wi?ksze szanse na wyprowadzenie firmy na prost?. Jeden ze 100 wierzycieli sp??ki, ale najwi?kszy, czyli syndyk masy upad?o?ciowej ZPDz Cotex nie zmieni? swojego zdania co do dalszego losu sp??ki i podtrzymuje sw?j wniosek o og?oszenie upad?o?ci. Nie wiadomo, jakie na ten temat maj? zdanie inni wierzyciele i dlatego najlepszym rozwi?zaniem by?oby wszcz?cie post?powania uk?adowego. - Chcia?bym si? przekona? – m?wi T. Serafin, - jakiego zdania na ten temat s? nasi wierzyciele, kt?rzy przecie? w swoich planach na ten rok musieli wzi?? pod uwag? sp??k?. Taka pr?ba porozumienia si? przynios?aby wi?ksze efekty dla nich, ni? og?oszenie upad?o?ci. Ja zdaj? sobie spraw?, ?e jeden z podstawowych warunk?w, kt?re prowadz? do og?oszenia upad?o?ci, w naszym przypadku jest spe?niony. Dzi? ewidentnie wiadomo, ?e maj?tek sp??ki nie wystarczy na pokrycie zobowi?za?. Ale sp??ka nie zaprzesta?a trwale regulowa? swoich zobowi?za?. Wyp?acamy, cho? z op??nieniem wynagrodzenia, p?acimy za energi? i za surowiec do produkcji. Cho?by z tych powod?w powinni?my otrzyma? szans? dalszego dzia?ania. Post?powanie uk?adowe, a nie upad?o?? daje mo?liwo?? na wyj?cie z tego kryzysu. Prezes podkre?la, ?e firm? trzeba koniecznie dokapitalizowa?, ale na pewno takie dzia?ania nie b?d? mo?liwe przy og?oszeniu upad?o?ci. Na t? sytuacj? w kraju, na siln? z?ot?wk? i ogromn? konkurencj? na rynku, to i tak sp??ka trzyma si? nie?le. Przede wszystkim za? dzia?a, daje zatrudnienie oko?o 700 osobom i ci ludzie licz? na to, ?e tak b?dzie dalej. - Ja rozumiem – wyja?nia swoje motywy prezes, - ?e kraj kwitnie, wok?? wszystkie firmy radz? sobie doskonale, a tylko jedna sp??ka Cotex sobie nie radzi, ma d?ugi i k?opoty. Wtedy zamykamy t?, kt?ra nie potrafi dzia?a? w tych warunkach. Ale przecie? tak nie jest. Generalnie wsz?dzie nie jest najlepiej, niemal wszystkie firmy narzekaj? na problemy i nawet bogaci skar?? si? na k?opoty. To mo?e warto wykorzysta? szans?, ?e my chcemy dzia?a?, ?e mamy plany, a przede wszystkim za?og?, kt?ra chce pracowa?. Cotex ma w tym roku na swoim koncie jeden sukces. Cz??? pracownik?w ZPDz. Cotex wyst?pi?o do S?du Pracy o to, by na podstawie artyku?u 23 kodeksu pracy, zostali przyj?ci do sp??ki. W S?dzie Apelacyjnym w Warszawie sp??ka wygra?a t? spraw? i pow?dztwo zosta?o oddalone. To te? jest wa?na sprawa dla ewentualnych inwestor?w, kt?rzy nie musz? si? obawia?, ?e wszyscy byli pracownicy ZPDz. Cotex, kt?rzy nie dostali propozycji przej?cia do sp??ki, b?d? chcieli si? tam za wszelk? cen? dosta?. Na podstawie wyroku S?du Apelacyjnego, p?ocki s?d te? b?dzie wydawa? korzystne dla sp??ki wyroki. – To jest nasz du?y sukces – podkre?la prezes Serafin, - ?e wygrali?my t? spraw?. Okaza?o si?, ?e od pocz?tku mieli?my racj?. Najbli?sze dni b?d? ogromnym sprawdzianem dla sp??ki Cotex, dla jej zarz?du i pracownik?w. Wszyscy czekaj?, ?e b?d? mogli nadal pracowa?, zarabia? i zmniejsza? zobowi?zania sp??ki. Oczywi?cie by to by?o mo?liwe, najpierw musi zapa?? wyrok s?du o rozpocz?ciu post?powania upad?o?ciowego, a potem jeszcze musz? si? poprawi? warunki dla firm, kt?re eksportuj? towary. Na razie jeszcze maj? rynki zbytu i kontrahent?w, ale coraz bardziej przestaje si? to op?aca?. Jola Marciniak Na razie w Cotex-ie jeszcze pracuj?. Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze