Od pana wyboru na stanowisko starosty płockiego minęło kilkanaście dni. Czy zdążył pan już zapoznać się ze specyfiką powiatu płockiego i trochę bliżej go poznać?
Z powiatem płockim jestem związany od urodzenia, czyli od prawie 37 lat. Tutaj się urodziłem, wychowałem, tutaj założyłem rodzinę i wspólnie z żoną wychowujemy troje dzieci. Można powiedzieć, że miłość i przywiązanie do Ziemi Płockiej wyssałem z mlekiem matki, sprawy naszej „małej ojczyzny” bardzo głęboko wrosły w moje serce. Wydaje mi się, że znam specyfikę powiatu płockiego, tym bardziej, że od 15 lat jestem związany z samorządem. Co prawda, do tej pory był to samorząd gminny, ale szczebel gminny i szczebel powiatowy ściśle się uzupełniają i przenikają. Oczywiście, z dużą pokorą przyjmuję decyzję Rady Powiatu Płockiego o powołaniu mnie na funkcję starosty, wiem, że przede mną duża odpowiedzialność i ogromne wyzwanie. Liczę, że sprostam oczekiwaniom mieszkańców, a nasz powiat nadal będzie się prężnie rozwijał.
Jakie w pana ocenie są najważniejsze wyzwania stojące przed naszym powiatem? W jakim kierunku powinien się rozwijać? Jakie są najbardziej palące potrzeby?
Myślę, że kierunki rozwoju powiatu doskonale wytyczył śp. Starosta Mariusz Bieniek. To przede wszystkim modernizacja i budowa kolejnych dróg w powiecie, co jest istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa i komfortu mieszkańców. To dobra współpraca z samorządem województwa mazowieckiego i dalsze efektywne pozyskiwanie środków unijnych na inwestycje powiatowe. To też, oczywiście, troska o osoby potrzebujące, niepełnosprawne, starsze; skuteczna walka z bezrobociem; zadbanie o rozwój dzieci i młodzieży; nacisk na turystyczne walory Ziemi Płockiej, bo naprawdę mamy wiele do zaoferowania spragnionym odpoczynku turystom. Ważne też jest wspieranie inicjatyw lokalnych, współpraca z lokalnymi liderami i organizacjami oraz działania nastawione na ochronę środowiska.
Ostatnie kilka tygodni była dla pana z pewnością bardzo intensywne. Jakie były Pana pierwszy kroki i decyzje na nowym stanowisku?
To prawda, ostatnie tygodnie były ważne i wyjątkowo intensywne. Tuż po wyborze na stanowisko Starosty Płockiego, po raz trzeci zostałem tatą. Tak więc i zawodowo, i prywatnie jestem spełnionym, szczęśliwym i bardzo… zapracowanym człowiekiem [śmiech]. Obejmując funkcję Starosty Płockiego, chciałem przede wszystkim poznać moich współpracowników, bo praca to przecież ludzie. Mam nadzieję, że razem nadal będziemy pracować dla dobra powiatu płockiego i wszystkich jego mieszkańców. Pierwsze decyzje dotyczyły również kolejnych inwestycji drogowych oraz prac nad strategią rozwoju powiatu na najbliższe lata.
Całość rozmowy w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
(ek)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze