Blisko setka pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Płocku protestowała przed Urzędem Miasta. W ten sposób chcieli zwrócić uwagę władz na swoją nie najlepszą sytuację finansową.
Przy „Afrodycie” stanęły stoły, a na nich termosy z kawą i znicze. Pracownicy MOPS-u zapraszali do wspólnego wypicia kawy z okazji Dnia Pracownika Socjalnego. Była to też okazja do wyrażenia swojego niezadowolenia z powodu niskich zarobków w MOPS-ie.
O powodach spotkania pod Urzędem Miasta opowiadała Bożena Sobczyńska, przewodnicząca komisji zakładowej NSZZ „Solidarność” w MOPS-ie. – Szanujemy naszego prezydenta i naszą dyrekcję. Jesteśmy tutaj, bo chcielibyśmy być także szanowani jako pracownicy, podatnicy i płocczanie – mówiła. Dodała, że w ubiegłym roku pracownicy MOPS-u dostali 160 zł podwyżki. Była to pierwsza podwyżka od czterech lat. – Wychodzi więc po 40 zł na rok. A w tym czasie koszty związane z życiem raczej wzrosły – mówiła Bożena Sobczyńska.
Stwierdziła, że pracownik z 20-letnim stażem, z wyższym wykształceniem, otrzymuje do ręki 2–2,1 tys. zł. Zaznaczyła, że chodzi także o dysproporcje w zarobkach między poszczególnymi jednostkami Urzędu Miasta. – Nie wiem, jak są duże, ale że są spore mówiła nawet sama skarbnik miasta – tłumaczyła szefowa „S” w MOPS-ie. Odbyło się już wiele rozmów z prezydentem, jego zastępcą i skarbnikiem. Na razie bez rezultatów. – Obiecuje nam się ciepłe buty, a dostajemy ciepłe słowo – stwierdziła.
Do pracowników MOPS-u wyszedł prezydent Andrzej Nowakowski. Usłyszał, że niskie zarobki coraz bardziej nie przystają do rosnących kosztów utrzymania. Prezydent apelował o cierpliwość i przyznał, że w tegorocznym budżecie nie przewidziano wzrostu wynagrodzeń. – Jeśli pojawią się takie możliwości budżetowe, to będziecie państwo w pierwszej kolejności brani pod uwagę, jeśli chodzi o podwyżki. Myślę, że spotkamy się w marcu, porozmawiamy i znajdziemy dobre rozwiązanie – mówił prezydent. (gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze