Reklama

Były prezydent bez winy

03/01/2007 08:57
Wojciech Hetkowski, były prezydent Płocka został uniewinniony od zarzutu o nakłanianie do sfałszowania wyników w drugiej turze wyborów samorządowych w 2002 roku. Oprócz niego na ławie oskarżonych zasiadły: była radna Grażyna O. i przewodnicząca jednej z okręgowych komisji wyborczych z 2002 roku Grażyna T. Obie kobiety zostały skazane za udział w fałszowaniu wyborów.
Zarzuty wobec Wojciecha Hetkowskiego opierały się na poszlakach, fragmentach rozmów zasłyszanych przez zeznających w procesie świadków. Zdaniem sądu to zbyt słaby materiał dowodowy, chociaż według przewodniczącego składu orzekającego, świadkowie mogli powiedzieć dużo więcej. Tym bardziej, że do próby sfałszowania wyborów doszło w niewielkich pomieszczeniach Sojuszu Lewicy Demokratycznej przy ulicy Kościuszki. To tu, późnym wieczorem 10 listopada 2002 roku, zjawili oskarżeni w innym procesie o fałszerstwo wyborcze członkowie jednej z komisji wyborczych Tomasz G. i Janina M. oraz mąż zaufania w tej komisji Jacek K. W tym czasie w sztabie wyborczym kandydata SLD na prezydenta Płocka Wojciecha Hetkowskiego byli też inni członkowie tej partii. To właśnie na podstawie ich zeznań ustalono, kto brał udział w fałszowaniu wyników wyborów. Oprócz Tomasza G., Janiny M. i Jacka K. miały to być także Grażyna O. oraz Grażyna T., która do siedziby SLD przyniosła podpisane in blanco protokoły wyborcze. Okazało się, że Grażyna T. wraz z członkami swojej komisji wyborczej przyjechała do Urzędu Miasta, gdzie mieściła się Miejska Komisja Wyborcza i tu kobieta zniknęła. Członkowie komisji szukali jej po całym ratuszu.
Dowody przeciwko Grażynie T. były tak mocne, że sąd bez wahania skazał ją na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, 800 złotych grzywny i pokrycie kosztów sądowych.
Grażynę O. sąd uznał za winną udziału w fałszowaniu podpisów na listach wyborców, na których poświadcza się pobranie kart do głosowania. Według grafologa nie można było wskazać, które z podrobionych podpisów wykonała oskarżona, ale sąd dysponował także zeznaniami świadków. Miała też wiedzieć, że do Miejskiej Komisji Wyborczej zawieziono sfałszowane protokoły i karty do głosowania. Wobec Grażyny O. orzeczono karę roku i czterech miesięcy pozbawienia wolności, grzywnę w wysokości dwóch tysięcy złotych, kobieta poniesie też koszty sądowe. Grażyna O. zapowiada apelację od wyroku. 
(jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości