Reklama

Było spokojnie

08/09/2004 13:28
Gdzie podziały się kilometrowe kolejki przed skupami zbóż? W tym roku nigdzie ich nie było i nie ma. Rolnicy część zboża sprzedali na pniu, resztę magazynują. Przedstawiciele podmiotów skupujących twierdzą, że źle wpłynie to na jakość zbóż, ale rolnicy czekają na wyższą cenę.Ubiegłoroczne kolejki przed skupami interwencyjnymi dały się rolnikom we znaki. O tym, gdzie można sprzedać zboże, dowiadywano się pocztą pantoflową, po czym trzeba było „ile koń wyskoczy” jechać do skupu. Od tego roku skup interwencyjny rozpoczyna się 1 listopada. Początkowe obawy, że nie będzie gdzie sprzedać zboża na wolnym rynku, na szczęście dla rolników się nie sprawdziły. Skupów było pod dostatkiem, cena nie zawsze satysfakcjonowała, ale jeśli ktoś chciał sprzedać zboże po trudnym przednówku, większych problemów nie było.
– Skup przebiega spokojnie, bez problemów, mamy stałych dostawców. Zbiory były dobre, średnia cena za tonę pszenicy wynosiła 430 zł plus 5 % VAT, ale jest rozdwojenie interesu, bo rolnicy uważają, że zboże jest dobrej jakości, a przedsiębiorcy, że jakość jest poniżej średniej. Jedna trzecia zboża nie spełnia wymogów co do glutenu, którego powinno był 26 %. Jakość mąki w tym roku podtrzymuje jara pszenica – mówi Wiesław Gruszczyński, właściciel młyna w Wilkanowie w gminie Mała Wieś.
W płockim WODR przyznają, że większego zainteresowania skupem w tym roku nie było. Rolnicy czekają na listopad, ale że kurs euro spada, cena interwencyjna może okazać się średnio atrakcyjna: – W regionie płockim zboże skupowało dużo podmiotów gospodarczych, zbiory były nawet o 25 % wyższe niż w roku ubiegłym, średnia wydajność wynosiła około 33 kwintali z hektara. W sytuacji wolnego rynku rolnicy część zboża sprzedali, część zostawiają do sprzedaży na później – opiniuje specjalista WODR Włodzimierz Buchwejc.
Przedsiębiorcy są zdania, że magazynowanie zboża może źle wpłynąć na jego jakość, ale rolnicy wychodzą z założenia, że nie ma się do czego spieszyć: – Mam nadzieję, że późną jesienią i wczesną wiosną zboże będzie droższe, bo obecna cena mnie nie zadawala, choć nie jest najgorsza – mówi rolnik z gminy Mała Wieś.
Przełomem na rynku skupu zbóż z pewnością będzie 1 listopada – data rozpoczęcia skupu interwencyjnego, na który z utęsknieniem czekają rolnicy, którzy mają gospodarstwa o dużym areale, produkują dużo zbóż i liczą na dobrą cenę unijną.
(eg)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości