Rozmowa z sołtysem sołectwa Grabie Polskie Krzysztofem Chojnackim
Co wpłynęło na podjęcie przez pana decyzji o startowaniu w wyborach na sołtysa? Od ilu lat sprawuje pan tę funkcję?
Rozpocznę od drugiej części pytania. Sołtysem jestem już od 9 lat, a powód, dla którego zdecydowałem się sprawować tę funkcję, to żyłka społecznika, którą mam w sobie od zawsze. To chęć pomocy mieszkańcom mojej pięknej miejscowości oraz to, że bardzo lubię przebywać z ludźmi i wśród ludzi.
Co jest najtrudniejsze w pracy sołtysa? Z jakimi problemami najczęściej przychodzą do pana mieszkańcy?
Bycie sołtysem to duże wyzwanie, ale też przygoda, która daje dużo satysfakcji. To funkcja praktycznie społeczna – diety, które otrzymujemy jako sołtysi w naszej gminie, nie są duże, więc nie sprawuję swojej funkcji ze względu na aspekt materialny. Bycie sołtysem to również możliwość inicjowania działań, łączenia. Wymaga otwartości i poświęcenia części swojego wolnego czasu. Problemy, z jakimi zgłaszają się mieszkańcy, są bardzo różne. Czasem chodzi o błahe sprawy, które da się załatwić od ręki, czasem poważniejsze, jak np. budowa drogi czy zamontowanie oświetlenia ulicznego. Tutaj rozwiązania nie są łatwe.

Z czego jest pan najbardziej dumy, jeśli chodzi o pracę w sołectwie?
Myślę, że z udanej współpracy z mieszkańcami i samych mieszkańców. To ludzie zaangażowani w sprawy społeczne, otwarci, zawsze służący pomocą. Jako sołtys reprezentuję pokiekąd ich sprawy, wykonuję postanowienia zebrania wiejskiego, dbam o prawidłowe wykonanie zadań w ramach funduszu sołeckiego.
Co udało się zrobić w sołectwie w ostatnich latach? Jakie fundusze umożliwiły te działania?
W ramach Mazowieckiego Instrumentu Aktywizacji Sołectw prowadzonego przez samorząd województwa mazowieckiego są realizowane inicjatywy mające na celu zaspokajanie potrzeb sołectw poprzez udzielenie wsparcia finansowego na realizację zadań istotnych dla lokalnej społeczności. Udało nam się w 2022 roku docieplić remizę strażacką OSP Grabie Polskie (dofinansowanie samorządu województwa w wysokości 10 000 zł i wkład własny samorządu Gąbina – również 10 000 zł). Jestem strażakiem ochotnikiem, a życie wsi skupia się wokół remizy, o którą staramy się dbać. Tu się spotykamy, tu odbywają się zebrania wiejskie organizowane we współpracy z KGW Polskie Grabianki i KGW Nowe Grabianki, a także świąteczne spotkania, potańcówki itp.
Co roku jako OSP startujemy również w wielu konkursach organizowanych czy to przez samorząd województwa, czy powiatu. W ramach wspomnianych konkursów udało nam się w poprzednich latach zakupić: lodówkę, zmywarko-wyparzarkę, szafki kuchenne, kuchenkę 5-palnikową, okap, dmuchaniec dla dzieci, trampolinę, wojskową kuchnię polową, grill gazowy, zestaw ratowniczy, stoły, ławki i wiele innych drobniejszych rzeczy.
Obecnie czekamy na rozstrzygnięcie konkursu Mazowsze Lokalnie, w ramach którego aplikowaliśmy o środki na ekologiczną oczyszczalnię ścieków. Mam nadzieję, że się uda. Warto wspomnieć, że wszystkie te działania realizujemy wspólnie z kołami gospodyń wiejskich, druhami i radnym miasta i gminy Gąbin Tomaszem Nowackim, który od wielu lat wspomaga naszą działalność.

Jaka jest pana pasja, hobby, które realizuje pan poza pracą zawodową i społeczną?
Na pierwszym miejscu jest dwójka moich wspaniałych wnuków, którym staram się poświęcić jak najwięcej czasu. Jeśli chodzi o pasje, z pewnością będzie to wędkarstwo, któremu poświęcam trochę czasu. Lubię obcowanie z naturą, tu mogę się wyciszyć, odpocząć, poukładać myśli.
(ek)
* Materiał przygotowany we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego w Warszawie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze