Reklama

Brešana podróż w czasie

12/02/2014 08:20
– Po wielu latach przeczytałem ponownie tekst sztuki Brešana i stwierdziłem, że tam się nic nie zmieniło. Zmienił się ustrój, zmienił się system, przestaliśmy sobie mówić per „towarzyszu”, a zaczęliśmy mówić „proszę pana”, „proszę pani”, ale cała oś dramatyczna jest ta sama. Dotarło do mnie, że jeśli Brešan wpadł na pomysł, żeby średniowieczną duńską rzeczywistość przenieść o kilkaset lat do przodu i mu się to udało, to czemu nie zrobić kroku dalej i tego Brešana przenieść kilkadziesiąt lat do przodu – mówił po spektaklu debiutujący na zawodowej scenie reżyser Grzegorz Reszke. Absolwent warszawskiej Akademii Teatralnej w ramach dyplomu zrealizował w Płocku Przedstawienie „Hamleta” we wsi Głucha Dolna chorwackiego pisarza i dramaturga Ivo Brešana.
Grzegorz Reszke nie jest pierwszym reżyserem, który robi dyplom z zawodowymi aktorami na płockiej scenie. Przypomnijmy choćby Montserrata Wojciecha Adamczyka i Szatana z siódmej klasy Bogdana Kokotka. To ci, którym się powiodło i dają się zauważyć na nie tak znowu wielkiej mapie realizatorów teatralnych. Grzegorzowi Reszke życzę tego samego, doceniając jego wysiłek i pierwsze spotkanie z zawodowym zespołem aktorskim, które z pewnością wiele pomysłów czy wyobrażeń na temat pracy reżysera w teatrze zweryfikowało. Reszke wybrał głośną sztukę Ivo Brešana zafascynowanego Szekspirem (któryż dramaturg nie jest) opowiadającą o losach inscenizacji angielskiej tragedii na dalmackiej wsi w latach 60., gdzie włada słuszny ustrój i ma dużo do powiedzenia na temat tego, jak sztuka powinna wyglądać i kto może zagrać, żeby wszystko było „w zgodzie”. Zrobienie Hamleta aktyw zleca przerażonemu nauczycielowi, który jest odpowiedzialny również za obsadę. Aktorów dobiera znakomicie. W roli Klaudiusza wystąpi sam sekretarz, a tytułowego bohatera zagra młody Joca, który walczy o dobre imię ojca także poza sceną.
Sztuka przeleżała trochę na półce, (podobno sam autor bał się premiery, aż w końcu wystawił ją teatr studencki), by później z powodzeniem przejść przez wiele europejskich scen. Odebrana jako krytyka systemu komunistycznego, dziś odczytywana jest bardziej uniwersalnie. – Zamysł był wyraźny – mówił reżyser na spotkaniu z widzami. – Okroiwszy tekst z ideologii komunistycznej, systemowej, chciałem wyciągnąć wątki uniwersalne, te, które do dzisiaj fascynują wszystkich inscenizatorów sięgających po prawdziwego „Hamleta”. Na tym zbudowaliśmy spektakl. Opowiadamy o złu i manipulacji człowiekiem, mechanizmie, który niszczy ludzi – wyjaśniał. Stąd też w głównej roli sekretarza Bukary aktorka – Dorota Cempura. Taki wybór ma powstrzymać widzów od przypisywania negatywnych cech określonej płci. – Chcieliśmy stworzyć postać uniwersalnego uosobienia zła, jakie siedzi w człowieku, nie w kobiecie czy mężczyźnie – tłumaczył. Trzeba przyznać, że sztuka Brešana to samograj, świetny tekst, gdzie każde słowo ma swoje miejsce. Jest to też sztuka aktorska tak jak Hamlet i inne dzieła Szekspira, gdzie trzeba pokazać warsztat.
Z dużą dozą realizmu odtworzył postać Pulja Marek Walczak. Gestem i głosem – „wiicie toaaarzyszu” (vide Gierek), wycyzelował szczegóły. Inni charakterystyczni aktorzy z zespołu raczej statystują, tworząc barwne tło na drugim planie. Szkoda tego drugiego planu, tych chłopów, którzy mimo wszystko stworzyli wyraziste plastycznie portrety. Dużo wdzięku ma Omelia (Kinga Suchan), którą reżyser umieścił w beczce z kapustą. W miłosnym dialogu partneruje jej Omlet – Joca Škocič, czyli Bogumił Karbowski, który dobrze poradził sobie z rolą chłopaka walczącego samotnie z kliką. Jocę, syna wsadzonego niewinnie do więzienia człowieka, obsadził w roli Hamleta nauczyciel – Szymon Cempura. Jego Andre Škunca to postać rodem z Żeromskiego. Poddaje się manipulacji, zmienia tekst Szekspira, ale zemści się, kiedy prawda wyjdzie na jaw… Obsadzenie aktorki w roli głównego manipulatora, sekretarza Bukary, tłumaczył reżyser uniwersalnością problemu zła. To trudna rola i mimo różnych zabiegów – mało wyrazista. Może jednak trzeba pozwolić na mocniejsze zdefiniowanie postaci? Sebastian Ryś w roli Mačaka jąkały przekonuje. Spektakl Grzegorza Reszki, tak się szczęśliwie składa, został zrealizowany nie tak znowu dawno, żeby płoccy widzowie nie pamiętali premiery Hamleta z Katarzyną Anzorge w roli Ofelii i Sebastianem Rysiem w roli tytułowej. Dobrze jest zobaczyć, jak rozwijają się młodzi aktorzy, i prawdziwą Ofelię, gdy gra bufetową.
Już w foyer przyciągały uwagę duże kolorowe fotografie Waldemara Lawendowskiego, dokumentujące prace nad spektaklem, osadzone w fałdach sprasowanej słomy, obok pługów i bron, których już nikt nie używa. Na scenie słomy już nie ma, choć mogłaby być. Przestrzeń została zmniejszona, każdy (będąc pod wrażeniem jej rozmachu) po swojemu ją ogranicza i nie inaczej postąpił scenograf Tomasz Walesiak – drugi z robiących w Płocku dyplom twórca. Zaprojektował niby świetlicę czy stodołę, gdzie pośrodku stanął stół prezydialny, przybrany krzesłami różnych stylów i kolorów. Wyszło niedrogo, nowocześnie, w modnym stylu vintage. Cepeliowskie w formie kostiumy też zostały przez Agnieszkę Sasim uwspółcześnione kolorem. Wszystkiemu towarzyszy bałkańska muzyka, pasująca do czasów, w których akcja sztuki się rozgrywa. W finale natomiast jesteśmy w Polsce, w roku 2014. Wiercący ucho, wystukiwany przez aktorów rytm podczas chocholego tańca trwającego za długo, ma nas w tym utwierdzić.
Nauczyciel na polecenie aktywu wystawia we wsi Głucha Dolna Hamleta, którego widziała w Zagrzebiu Śimurina (Hanka Chojnacka) i streściła po swojemu, co robił Omlet i Omelia i co się tam działo. Lokalny Hamlet nie będzie dosłowny, bo tu się trochę przerobi, tu trochę zmieni, ale o dziwo – problemy pozostaną. Oglądamy więc teatr w teatrze, co zawsze się podoba i choć sztuka trwa dwie godziny bez przerwy, wytrzymujemy. Warto jeszcze zwrócić uwagę na program towarzyszący spektaklowi, w kształcie wiadomych teczek, ze starą czcionką i fotografiami robionymi z ukrycia tradycyjnymi aparatami.
Lena Szatkowska
fot. Waldemar Lawendowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości