Pięć lat temu rozpoczęto budowę drugiego Domu Dziecka w Bratoszewie koło Gostynina. W 1999 roku powiat przejął inwestycję od Ministerstwa Oświaty. Obecny stan budynku określa się jako „surowy otwarty”.Przed laty środki finansowe na potrzebną dla dzieci inwestycję przekazywało regularnie Ministerstwo Oświaty. Później domy dziecka znalazły się pod jurysdykcją Ministerstwa Pracy i Spraw Społecznych, ale nowe ministerstwo w swoim budżecie środków na budowę domu w Bratoszewie nie przeznaczyło. W 2000 r. trochę pieniędzy napłynęło jeszcze z Ministerstwa Oświaty. Dzięki temu stan budowy zdołano zamknąć. W 1999 roku otrzymaliśmy od „oświaty” 300 tys. zł. Udało się podnieść ściany i wykonać strop. Po zmianie ministerstw od nowego nie dostaliśmy ani złotówki, choć składano nam obietnice. W 2001 roku nie dostaliśmy na dokończenie inwestycji nawet złotówki – mówi starosta Ryszard Górniak. – Starania o pieniądze nie przynoszą żadnego skutku. Budowa powinna zostać ukończona najpóźniej za dwa lata. Starosta liczy na środki z rezerwy budżetowej ministerstwa. Na kredyty się nie zdecydował, ponieważ bierze je na inwestycje, które wydają się być pierwszoplanowe. Wylicza nową salę gimnastyczną w Zespole Szkół nr 2, modernizację instalacji cieplnej w Gostynińskim Centrum Edukacji przy ul. Polnej, przeniesienie z Gostynina na Kruk szpitalnych oddziałów zabiegowych. Bratoszewo znajduje się dopiero na czwartej pozycji. A na dokończenie budowy potrzeba... 2 mln zł. Nie udaje się budować, ale istniejące Domy Dziecka systematycznie są remontowane. W ubiegłym roku remonty przeprowadzone zostały w obu w domach w Bratoszewie i Gostyninie (które od stycznia funkcjonują jako jeden Zespół Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych). W mieście wymieniono niemal wszystkie okna, w Bratoszewie zmieniona została cała instalacja cieplna, budynek docieplono i otynkowano. (eg) Fot. D. Ossowski Podpis: Dom w Bratoszewie
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze