Kornel Makuszyński, autor dziecięcych bestsellerów “Szatan z siódmej klasy”, “Awantura o Basię”, “Szaleństwa panny Ewy”, “O dwóch takich co ukradli księżyc”, a przede wszystkich szlagierowych “Przygód Koziołka Matołka”, od niedawna patronuje Szkole Podstawowej w Borkach, w gminie Gąbin.Pisarz “serca i uśmiechu”, dziennikarz, krytyk literacki i społecznik, ujął nauczycieli, rodziców i dzieci z Borek radością życia, dobrocią, wiarą w ludzkie serca, wrażliwością na ludzką krzywdę, a więc tym wszystkim, o czym pisał w swoich utworach. O samym zaś Makuszyńskim napisano: “Był jednym z tych, którzy dobroć utożsamiali z mądrością, a talent z charakterem, którzy wiedzieli, że po trudach doświadczeń nie można być wielkim pisarzem, nie będąc wielkim człowiekiem”. W Borkach, idąc za głosem Melchiora Wańkowicza, który zalecał wskrzeszenie piszącego o normalnym, szczęśliwym życiu Pana Kornela, w sobotę 8 czerwca odbyła się uroczystość nadania imienia pisarza Szkole Podstawowej oraz poświęcenie tablicy pamiątkowej: - Szkoła w Borkach swoje działania opiera na takich wartościach jak dobro, mądrość, miłość. W wychowaniu kierujemy się zasadą Kornela Makuszyńskiego: “Mądrym być to wielka sztuka, ale dobrym jeszcze większa” - cytowała podczas uroczystości dyrektor Barbara Wilgocka. - W myśl tej maksymy współpracujemy m.in. z Polskim Towarzystwem Przyjaciół Przyrody Pro-Natura we Wrocławiu, prowadząc obserwacje bociana białego oraz radomsko-kieleckim Towarzystwem Przyrodniczym, propagującym akcję sadzenia wierzby. Tradycją szkoły są środowiskowe Spotkania Opłatkowe, obchody Dnia Ziemi, udział w akcji Sprzątanie Świata, uczestnictwo w konkursie recytatorskim “Pięknie być człowiekiem”... - wyliczała dyrekcja. Wśród tegorocznych sukcesów szkoły wymienione zostało drugie miejsce Żanety Wojtalewicz z kl. IV w ogólnopolskim konkursie literackim “Ludzie listy piszą”, wyróżnienie dla klas I-III w konkursie “Generalnie bezpiecznie - ucz się od policji”, drugie miejsce w konkursie “Młodzi twórcy literatury” dla Tobiasza Kłysa, trzecie miejsce w konkursie powiatowym na najlepiej pracujące szkolne koło LOP. A także, dzięki pomocy rodziców, zorganizowanie sali komputerowej. Decyzja o wyborze Kornela Makuszyńskiego na patrona szkoły została przemyślana i jednogłośnie zaakceptowana: - Nawiązaliśmy kontakty ze szkołami noszącymi imię Makuszyńskiego i zdążyliśmy się zaprzyjaźnić ze szkołę w Strzegocinie koło Kutna. Odwiedziliśmy muzeum pisarza w Zakopanym i cmentarz, na którym spoczywa. Obejrzeliśmy wszystkie filmy, które powstały na podstawie jego utworów. Zgromadziliśmy część dorobku pisarskiego. Zorganizowaliśmy międzyszkolny konkurs plastyczny o bohaterach utworów przyszłego patrona. Byliśmy w płockim teatrze na spektaklu “Szatan z siódmej klasy”. W czasie ferii zimowych dzieci uczestniczyły w specjalnych zajęciach, podczas których pogłębiały swoją wiedzę na temat życia i twórczości autora “Przygód Koziołka Matołka” - po usłyszeniu tych informacji nikt z zaproszonych w czerwcową sobotę gości nie miał wątpliwości, że podstawówka w Borkach zasłużyła sobie na wybranego przez siebie patrona. Tyle o współczesności szkoły, w której ważne są też edukacyjne tradycje. Pierwsza placówka oświatowa została tu utworzona przez Niemców na początku XIX w. Polska szkoła zaczęła funkcjonować od września 1945 r., kierował nią Leon Szedel. Potem ster władzy przejęła Celina Lewandowska - założycielka kół teatralnych dla dzieci i rodziców, która na potrzeby szkoły, za środki zebrane podczas występów, kupiła pierwszy we wsi telewizor. Programy w telewizji przychodziła oglądać do szkoły cała wieś. Potem szkołą kierowała Zofia Dollman, za jej czasów w 1970 r. oddano do użytku obecny budynek szkolny. Nie można nie wymienić nauczycieli, którzy swoje losy związali ze szkołą na bardzo długo, tworząc jej historię. Są to: Janina Łyzińska, Alina Opasińska, Jadwiga Chojnacka, Henryka Wernik, Marianna Macek, Janina Bieniek, Jadwiga Kobuszewska, Irena Ptaszyńska, Krystyna Mierzejewska, Halina Nować i Zdzisław Kluska. Tradycję i współczesność zgodnie połączyło nadanie Szkole Podstawowej w Borkach zasłużonego imienia. Była msza św. w kościele parafialnym w Troszynie, wystąpienia gości, przygotowany przez uczniów program artystyczny, oparty na fragmentach prozy Makuszyńskiego, odsłonięcie tablicy pamiątkowej (na zdjęciu) oraz zwiedzanie wystaw okolicznościowych: “Moja mała ojczyzna”, o patronie, o bohaterach jego utworów oraz udokumentowana starymi fotografiami historia szkoły, którą wszyscy przypominali sobie z ogromnym sentymentem. Zwłaszcza wielu emerytowanych nauczycieli, którzy zjawili się po latach w Borkach, aby raz jeszcze przekroczyć szkolne progi. (eg) Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze