Płatne zajęcia w systemie zaocznym, prowadzone przez Uniwersytet M. Kopernika z Torunia, zamiast dotychczasowych stacjonarnych. Takie rozwiązanie od nowego roku akademickiego proponuje Politechnika Warszawska w Płocku swoim studentom zainteresowanym kształceniem się na magisterskich uzupełniających studiach ekonomicznych. Powodem takiej decyzji są obostrzenia ministerialne dotyczące sposobu zatrudniania kadry naukowej.
Jak powiedział nam prorektor Politechniki Warszawskiej prof. Janusz Zieliński, decyzja dotycząca zawieszenia kształcenia na studiach stacjonarnych jest wynikiem zmiany uwarunkowań zewnętrznych. - Rozumiemy obawy i niepokoje studentów. Podkreślam, że do końca staraliśmy się tę sytuację rozwiązać. Do podjęcia takich zmian zobowiązało nas rozporządzenie wydane w ubiegłym roku przez minister edukacji narodowej. Zgodnie z nim od 1 października 2004 roku uniwersytety, uczelnie akademickie muszą spełniać określone warunki, by móc kształcić na danym kierunku. Jednym z warunków jest zatrudnianie przynajmniej ośmiu profesorów lub doktorów habilitowanych na pierwszym etacie w formie mianowania - powiedział prof. Janusz Zieliński.
Na dziś w Kolegium Nauk Ekonomicznych i Społecznych zatrudnionych jest jedenastu profesorów i doktorów habilitowanych na pełnym etacie, ale nie są oni mianowani. W związku z tym musiały być podjęte działania zmierzające do tego, by można było dalej prowadzić w Płocku kształcenie na kierunku ekonomia. Profesor Zieliński dodaje, że po pierwsze należy pamiętać o tym, iż proces kształcenia samodzielnych pracowników naukowych jest wieloletni (trwa kilkanaście - kilkadziesiąt lat) i prowadzą go duże, renomowane ośrodki akademickie. Po drugie w całej Polsce profesorów i doktorów ekonomii jest bardzo mało. Nie jest także łatwo pozyskać profesorów czy doktorów habilitowanych do pracy w Płocku. - Nie jest zatem możliwe, że my w przeciągu roku wyedukujemy ośmiu doktorów habilitowanych. Decydujące nie są tylko warunki nauczania, ale także szereg innych czynników takich jak między innymi: kadra, liczba studentów przypadających na jednego profesora, właściwe wyposażenie pracowni i laboratoriów, ale także sposób zatrudnienia profesorów - powiedział rektor.
Prof. Zieliński dodał, że w ostatnim rankingu kierunków ekonomii - płocki jest na wysokim - dziesiątym miejscu. Jednak ze względu na takie lub inne rozporządzenia ministerialne zachodzi potrzeba wprowadzania nowych rozwiązań. Najważniejsza była tu możliwość zapewnienia młodzieży kształcącej się na kierunku ekonomia kontynuacji studiów magisterskich w Płocku. W związku z tym podjęto rozmowy z UMK w Toruniu. - Doszliśmy do porozumienia, że ta uczelnia podejmie kształcenie na stopniu magisterskim, ale w systemie zaocznym. Zrobiliśmy wszystko, aby złagodzić wprowadzane zmiany, do których jednak w trybie natychmiastowym jako uczelnia uniwersytecka i akademicka musieliśmy się dostosować - powiedział prof. Janusz Zieliński.
Jego zdaniem studenci nie mają podstaw do obaw. Po pierwsze mają możliwość dokończenia kształcenia na tym kierunku. Dyplom tej uczelni pozwoli najlepszym otworzy drogę dla kontynuowania kształcenia na studiach doktoranckich. Już z dziekanem wydziału ekonomii i zarządzania rozważana jest taka formuła rozbudowy współpracy. Poza tym dodatkowo w Politechnice rozpoczął się proces i dyskusja nad wzmocnieniem rangi pierwszego stopnia kształcenia w wydziałach i kolegiach uczelni czyli kształcenia inżynierów i licencjatów. To ma pozwolić, by absolwenci z dyplomem Politechniki Warszawskiej mogli dowolnie, bez problemu wybierać sobie dowolną uczelnię w UE i dowolny, zbliżony kierunek kształcenia. - Od przyszłego roku będziemy wydawali suplement do dyplomu, w którym w dowolnym języku będą wypisane wszystkie przedmioty, oceny. Zamieszczona zostanie również informacja, u kogo studiował dany student. I to jest przepustka do każdego uniwersytetu Unii Europejskiej, na którym student będzie chciał kształcić się, by uzyskać dyplom magistra. To rozszerza i otwiera absolwentowi także w przyszłości pole do poszukiwania pracy. Przewartościowujemy nacisk na pierwszy stopień kształcenia - powiedział prof. Zieliński.
Dodaje, że chociażby i z tego względu na zmiany dotyczące kształcenia na kierunku ekonomii studenci powinni patrzeć w miarę pozytywnie. Chociaż nie ukrywa, że prowadzone będą działania pozwalające przywrócić poprzedni stan i gwarantować kształcenie na stacjonarnych studiach magisterskich. Podkreśla, że wiele będzie zależało także od ostatecznego kształtu ustawy o szkolnictwie wyższym. rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze