Reklama

Blokada przy moście

02/03/2005 14:05
Około 50 działaczy i sympatyków Samoobrony zablokowało w południe, 24 lutego, na pół godziny przejście dla pieszych przy ogrodzie zoologicznym. Blokada nie była jednak skuteczna, gdyż powiadomiona wcześniej przez organizatorów policja przygotowała objazdy, udało się nawet powiadomić kierowców autocystern korzystających z terminalu paliwowego PKN, żeby opóźnili o kilkanaście minut wyjazdy. W ten sposób uniknięto korków.
Protesty Samoobrony odbyły się w całym kraju. W ten sposób ugrupowanie chciało zwrócić uwagę na trudną sytuację służby zdrowia. Jednak w Płocku blokada była szczególna. Razem z protestującymi po przejściu dla pieszych spacerował przewodniczący Andrzej Lepper. Zabrakło jedynie pielęgniarek, w interesie których był prowadzony protest. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, panie ze Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Płocku o proteście dowiedziały dzień wcześniej i to od dziennikarzy, a nie od organizatorów. Na kilkanaście minut na przejściu przy ogrodzie zoologicznym pojawiły się jedynie dwie panie w pielęgniarskich czepkach.
Samoobrona nie chce się zgodzić na prywatyzację służby zdrowia, co zdaniem partii przewidywał odrzucony przez sejm projekt ustawy o pomocy publicznej i restrukturyzacji publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Nie podoba się także Samoobronie projekt prezydencki. Ugrupowanie domaga się wstrzymania egzekucji komorniczych w palcówkach służby zdrowia oraz zlikwidowania zaległości tych palcówek, wynikających z tzw. „ustawy 203”.
Ponadto według Samoobrony szansą na rzeczową i skuteczną dyskusję o poprawie sytuacji w służbie zdrowia jest przyjęcie dwóch projektów ustaw autorstwa jej działaczy. Chodzi o zmianę „Kodeksu postępowania cywilnego” oraz „Ustawy o negocjacyjnym systemie kształtowania przyrostu wynagrodzeń u przedsiębiorców”.
Forma protestu, jaką w obronie służby zdrowia przyjęła Samoobrona, nie zyskała uznania płocczan. Zdają sobie oni sprawę z trudności z jakimi borykają się placówki opieki zdrowotnej, ale blokowanie ulic uznają za działanie na szkodę społeczeństwa. Trudności komunikacyjne spowodowane przez blokujących udało się zminimalizować. Policja przygotowała objazdy. Do miasta nie wjeżdżały także tiry, gdyż przewoźników często korzystających na przykład z terminalu paliwowego w Trzepowie udało się poinformować w jakich godzinach wystąpią utrudnienia w ruchu, dzięki czemu wiele olbrzymich tirów przeczekało blokadę w miejscach, gdzie nie utrudniały ruchu drogowego

(jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości