Od 1 października br. wszystkie sprzedawane w Polsce rodzaje benzyny silnikowe będą zawierały etanol (w ilości 4,5-5 proc.), który może być produkowany z różnych surowców rolniczych, głównie z żyta. Dzięki temu uprawy tego zboża można będzie zwiększyć o około 400 tys. ha.Tak istotne zwiększenie w Polsce produkcji biopaliw wymaga zwolnienia ich z podatku akcyzowego. Tylko wówczas bowiem ceny produktów finalnych, czyli rodzajów benzyny i olejów z dodatkami biopaliw, nie ulegną zmianie. Eksperci Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi obliczyli jednak, że budżet państwa nic na tym nie straci, gdyż dochody do budżetu będą nawet o 700 mln zł... wyższe. Rozpoczęcie produkcji biopaliw ma przynieść korzyści społeczne i ekologiczne, takie jak zatrudnienie 73 tys. osób, zmniejszenie importu paliw o 700 tys.ton, zmniejszenie obciążenia środowiska związkami siarki, tlenków węgla i pochodnymi związków azotu. Na produkcję biopaliw będzie można przeznaczyć około 1,5 mln ha odłogujących obecnie gruntów. Wzrośnie produkcja wysokobiałkowych pasz i można będzie zmniejszyć ich import. Bioetanol nie jest niezbędnym składnikiem paliwa, po co więc te dolewki? Cześć ekspertów zapewnia, że dodawanie bioetanolu do paliw, także bezołowiowych jest nadzwyczaj korzystne. Bioetanol to król oktanowości, mówią. Jako przykład kraju, który powszechnie stosuje mieszankę alkoholu benzyną podają USA. W Polsce doświadczenia prowadzono od 91r. a w ostatnich latach sprzedano nie więcej niż 2 mln ton benzyn z dodatkiem alkoholu. To, że biopaliwa nie są jeszcze powszechnie stosowane w Polsce ich zwolennicy tłumaczą dominacją polityki nad rzeczowymi argumentami. Przeciwnicy alkoholizowanego paliwo dowodzą, że w efekcie dolewania bioetanolu otrzymujemy paliwo gorszej jakości, rozwarstwiające się w wilgotnym klimacie. Wytrącona w ten sposób woda może przysporzyć kłopotów z silnikiem. Alkohol w paliwie będzie szybciej wypłukiwał smary, które nie są przystosowane do takich mieszanek. Argument, że paliwo z bioetanolem jest bardziej ekologiczne nie brzmi poważnie, bowiem benzyna bezołowiowa jest właśnie ekologicznym paliwem. Ulga w podatku akcyzowym dla tych, którzy dodają alkohol do paliwa, to przede wszystkim strata kilkuset milionów złotych, które nie wpłyną do budżetu Państwa. Po co więc osłabiać budżet i psuć paliwo skoro nikt w Europie tego nie robi? – dowodzą zwolennicy tradycyjnego paliwa. Projekt decyzji w sprawie biopaliw skierowano do uzgodnień międzyresortowych. (AS, pap)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze