Reklama

Biliński przyjechał na zgrupowanie

13/07/2011 08:23
Ta wiadomość na pewno ucieszy wszystkich płockich kibiców piłki nożnej. Kamil Biliński, jeden z najlepszych zawodników Wisły, a na pewno najskuteczniejszy strzelec, zakończył negocjacje ze Śląskiem Wrocław i dołączył do płockich piłkarzy przebywających na zgrupowaniu w Pęcławiu. Oznacza to, że najprawdopodobniej następny sezon spędzi w stolicy Mazowsza.
Ilość informacji, które docierają do kibiców piłki nożnej, jest obecnie imponująca. Najlepszy to dowód, że zbliżają się rozgrywki nowego sezonu. Przypomnijmy, że Wisła swój pierwszy oficjalny mecz rozegra w środę, 20 lipca, z Alitem Ożarów i będzie to runda przedwstępna Pucharu Polski. 24 lipca o godz. 18.30 sędziowie dadzą znak do rozpoczęcia pojedynku w I lidze. Przeciwnikiem Wisły będzie Piast Gliwice, zaś pojedynek, w którym po raz kolejny zadebiutuje w I lidze płocka ekipa, powinien dostarczyć bardzo wielu emocji.
Niemal wszystkie informacje, które docierają do kibiców, są dobre, ale zacznijmy od tej najlepszej. Kilka tygodni temu dotarła do kibiców wiadomość, że Kamilem Bilińskim, najlepszym strzelcem Wisły i II ligi, zainteresował się Śląsk Wrocław. Trwały negocjacje, ale zakończyły się fiaskiem i w poniedziałek Kamil dołączył do drużyny przebywającej na zgrupowaniu i przygotowuje się do nadchodzącego sezonu. Bez wątpienia będzie to wielkie wzmocnienie zespołu, w którego składzie było do tej pory tylko dwóch napastników.
Bo do Pęcławia pojechali: bramkarze Kamiński i Skrzyński, który podpisał kontrakt z Wisłą na 2 lata; obrońcy Nadolski, Skumórski, Wyczałkowski, Sielewski, Zembrowski, Kursa, Edson, Pielak i Jakubowski; pomocnicy Chwastek, Hiszpański, Adamczyk, Zagurskas, Matar (który być może przejdzie do Legii Warszawa, przynajmniej trwają rozmowy na ten temat), Figiel, Jaroń oraz napastnicy Sekulski i Daniel – 30-letni Brazylijczyk, który podpisał na rok kontrakt. Do tej grupy dołączył Kamil Biliński.
Pisaliśmy przed tygodniem, że okienko transferowe otwarte jest do końca sierpnia, a w światku piłkarskim panuje ogromny ruch. Zresztą widać to po meczach kontrolnych, choćby Wisły Płock, w której składzie w kolejnych meczach kontrolnych pojawiają się stale nowe nazwiska. A co najważniejsze, lista nadal jest otwarta.
Trener Mieczysław Broniszewski nie ukrywa, że propozycje grania w Płocku składają bardzo interesujący zawodnicy. – Muszę zaznaczyć, że budujemy drużynę od nowa, a zawodnicy bardzo ciężko pracują, by się w niej znaleźć. Stale zgłaszają się do nas nowi zawodnicy, niektórzy nawet zaskakujący, ale nie rozglądamy się już tak bardzo, jak po zakończeniu sezonu. Na ten moment najbardziej potrzebni nam są piłkarze na trzy pozycje, ale szukamy zawodników o dużym doświadczeniu i „mocno jakościowych”. Brakuje nam w składzie jednego stopera, jednego środkowego pomocnika, który byłby skutecznym rozgrywającym i środkowego napastnika. Mamy kandydatów, ale na razie nie chciałbym wymieniać nazwisk.
Wisła testuje także młodzieżowców. W zespole I ligi musi występować w meczu na boisku jeden młody piłkarz, ale jeden w szerokim składzie nie wystarczy. Musi być ich co najmniej trzech. Dlatego wśród wychowanków trwa rywalizacja o miejsce w drużynie.
Trener podkreśla, że na zgrupowaniu panuje atmosfera pracy, nikt nie narzeka, nie jęczy, widać, że piłkarze chcą tu być i razem pracować. Niektórzy mają zaległości kondycyjne, ale już nad tym pracują, widać ich siłę woli i charakter. Może nie wszyscy są już odpowiednio szybcy, ale to powinno przyjść z czasem.
Zespół Wisły Płock wraz ze sztabem szkoleniowym, w którym nastąpiła zmiana, w Pęcławiu przebywać będzie do najbliższej soboty. Wspomniana zmiana dotyczy trenera bramkarzy. Mariusza Liberdę zastąpił Tomasz Muchiński, związany przede wszystkim z Widzewem Łódź, a także z innymi klubami I-ligowymi. Na razie trener pracuje z Krzysztofem Kamińskim, który w poprzednim sezonie był pierwszym bramkarzem, i młodym, 19-letnim, byłym zawodnikiem GKP Gorzów Jackiem Skrzyńskim.
W najbliższym czasie Wisła rozegra cztery spotkania kontrolne. W środę zaplanowano dwa pojedynki. O godz. 11.00 płocczanie zmierzą się z Pelikanem Łowicz, a o godz. 17.00 z Pogonią Siedlce. Na piątek na godz. 16.00 zabukowany został mecz z Radomiakiem, a w sobotę, w drodze do Płocka, około godz. 11.00, podopieczni trenera Broniszewskiego zmierzą się ze Świtem Nowy Dwór.
W następnym numerze Tygodnika Płockiego zamieścimy tradycyjny skarb kibica. Już wiemy, że nie uda nam się do końca potwierdzić składu drużyny, ale znane są inne informacje. Wiadomo na przykład, że w nowym sezonie na stadion kobiety będą przychodziły za darmo. Być może więcej pań zdecyduje się spędzać sobotnie popołudnia dopingując piłkarzy. Podobnie bezpłatnie będą mogli oglądać pojedynki niepełnosprawni oraz dzieci do lat 6. Te nieco starsze będą musiały mieć złotówkę, by wejść na trybuny. Bilety normalne będą w cenie od 8 do 35 zł. Te najdroższe to oczywiście na lożę honorową.
Również w następnym numerze przekażemy dokładny terminarz spotkań I ligi rozgrywanych w Płocku. Warto od razu zarezerwować sobie sobotnie wieczory, by dopingować piłkarzy. Trener Broniszewski na pytanie, o co gra drużyna, wyraźnie odpowiedział: – Jestem przeciwny stabilizacji, chodzi mi o to, by zespół robił stale krok do przodu, absolutnie nie powinien stać w miejscu. Wszyscy mamy nadzieję, że Wisła w I lidze co tydzień, po każdym spotkaniu, będzie robiła krok do przodu.
Jola Marciniak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości