W ciągu półtora roku bezrobocie w Płocku spadło z blisko 9 tysięcy do 6 400 osób. To efekt różnych form pomocy, jakie Miejski Urząd Pracy przeznacza na tworzenie nowych miejsc pracy.
Miejski Urząd Pracy wziął udział negocjacjach władz miasta ze spółka APS, która od stycznia przyszłego roku zamierza uruchomić w Płocku centralę call center. – Nacisk położyliśmy na pomoc w procesie rekrutacji. Chcemy, żeby do tej firmy dotarły osoby, które chcą pracować. Nie chcemy kierować nikogo na siłę. Spółkę APS poinformowaliśmy o szeregu programów subsydiowanych – mówi dyrektor Miejskiego Urzędu Pracy Jarosław Kozłowski. Do takich subsydiowanych programów należą między innymi staże oraz dofinansowanie doposażenia miejsc pracy. – Programy wiążą się z zatrudnieniem na umowę o pracę. Na tę chwilę firma z takich rozwiązań nie korzysta, ale wyraziła zainteresowanie oferowanymi formami pomocy – dodaje Jarosław Kozłowski.
W tym roku Miejski Urząd Pracy ma do dyspozycji kwotę 11,7 mln złotych na różne formy wsparcia zatrudnienia. Nie zostały jeszcze uruchomione różnego rodzaju konkursy unijne. Być może w przyszłym roku będzie można pozyskać większe środki na wsparcie zatrudnienia w płockich firmach. – W ubiegłym tygodniu w poniedziałek rano uruchomiliśmy składanie wniosków na doposażenie stanowisk pracy. Już drugiego dnia wpłynęło 135 wniosków – informuje Jarosław Kozłowski. Pracodawca, który decyduje się na utworzenie stanowisk pracy, dostaje z MUP 20 tysięcy złotych. Musi jednak zadeklarować na piśmie, że przez 24 miesiące tego stanowiska nie zlikwiduje. O doposażenie stanowiska pracy może się ubiegać firma funkcjonująca na rynku minimum od sześciu miesięcy. Z tej formy pomocy korzystają firmy bez względu na wielkość. Najbardziej popularną formą wsparcia zatrudnienia są staże. Trwają od trzech do 12 miesięcy. W tym roku MUP zrealizował ich ponad 800. Stażyści otrzymują wynagrodzenie z urzędu pracy. – Przynajmniej wśród podmiotów komercyjnych wymagamy, by stażyści zostali zatrudnieni. Wiadomo, że instytucje publiczne jak urzędy czy banki mają określone procedury i nie mogą zagwarantować tego zatrudnienia. Negocjujemy z nimi, sugerując przynajmniej zatrudnienie w ramach umów-zleceń. Jednak najczęściej po stażu zatrudnienie jest w ramach umowy o pracę – mówi Jarosław Kozłowski.
Dzięki Krajowemu Funduszowi Szkoleniowemu pracodawcy mogą pozyskać środki dla pracowników potrzebujących dodatkowych kompetencji i umiejętności, by utrzymać swoją pozycję w firmie. Małe i średnie firmy mogą na takie szkolenie uzyskać stuprocentowe dofinansowanie. W przypadku dużych firm dofinansowanie wynosi 80%. W tym roku zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Pracy mogą z niego skorzystać pracownicy, którzy ukończyli 40 lat. Być może od początku przyszłego roku bariera wiekowa zostanie zlikwidowana. Dofinansowane są także prace interwencyjne. W tym roku prawie 20 osób skorzystało z tzw. bonów przesiedleńczych. To pomoc dla płocczan, którzy znaleźli zatrudnienie powyżej 80 kilometrów od naszego miasta. Bony są formą dofinansowania mieszkania w miejscu pracy przez pierwszych kilka miesięcy. Bezpośrednio do osób bezrobotnych skierowano różnego rodzaju kursy. W tym roku skorzystało z nich około 500 osób. – W tej chwili jest nacisk, by były to kursy indywidualne, pod potrzeby pracy w konkretnej firmie. Jeżeli pracodawca zagwarantuje, że osobę po takim kursie zatrudni, wtedy kurs jest dofinansowywany w 100 procentach – mówi Jarosław Kozłowski. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze