Reklama

Bezpłatny przejazd - Z wymaganym dokumentem

08/11/2000 15:20
Mój syn jest uczniem szkoły specjalnej. Na zajęcia do Płocka dojeżdża z Bodzanowa. Pomimo, że jest uprawniony do korzystania z bezpłatnych przejazdów, ostatnio musiałam zapłacić mandat. Kontrolerzy uzasadniali, że syn powinien mieć dodatkowo tzw. bilet zerowy. Czy właściwy dokument, w tym przypadku legitymacja szkolna nie jest wystarczający? - pytała dzwoniąca do redakcji czytelniczka.O wyjaśnienie poprosiliśmy prezesa Henryka Gajewskiego, wiceprezesa płockiego PKS. - Zgodnie z wymogami każda osoba uprawniona do bezpłatnych przejazdów, musi mieć odpowiedni dokument potwierdzający. W tym przypadku jest to legitymacja szkolna. Jednak kierowca jest zobowiązany wydać obowiązkowo takiemu pasażerowi z kasy fiskalnej bilet z kwotą do zapłaty zero. Jest to dla nas potwierdzenie, dokumentujące zasadność dotacji z budżetu państwa, przekazywanej na tego rodzaju ulgi. Dla pasażera dowód uprawniający do bezpłatnej jazdy. Zdaniem wiceprezesa Gajewskiego niemożliwa jest sytuacja, w której pasażer nie otrzymałby takiego biletu. - Jest to wymóg regulaminowy, znany wszystkim kierowcom i z pewnością jest on przestrzegany. Nie widzę powodu, dla którego nie wydałby dziecku biletu zerowego. Tego nie potrafiła także wytłumaczyć sobie matka chłopca. - Po prostu kierowca spojrzał na legitymację i kazał mu przejść dalej. Konsekwencje tego ponoszę ja. To kierowca powinien dbać o to by wszystko było zgodnie z przepisami. Skoro jest wymóg wydawania biletów zerowych, to dziecko powinno go otrzymać. Syn nie jest zobowiązany do znajomości wszystkich przepisów. Opłatę karną powinien zapłacić kierowca, a nie ja. W PKS poinformowano nas, że rodzice są zapoznawani z przepisami i wymogami dotyczącymi tych kwestii. Sami, jako opiekunowie dzieci upośledzonych korzystają z tych ulg. Wiedzą, że warunkiem do bezpłatnego przejazdu jest właściwy dokument wraz z biletem zerowym. To tylko jedna z konfliktowych sytuacji związanych z przejazdami. Jak powiedział nam Henryk Gajewski, bardzo często zdarza się, że dziecko podczas przejazdu nie ma nawet przy sobie wymaganego przepisami dokumentu. W przypadku kontroli jest w tym wypadku także wystawiany mandat karny. - Wtedy są do nas kierowane skargi. Ostatnio, wpłynęły dwie dotyczące takich właśnie sytuacji. A rodzice nie chcą zrozumieć, że ulgowy przejazd przysługuje wtedy, gdy pasażer okazuje się dowodem wskazującym na faktyczne przysługujące uprawnienia. Oczywiście staramy się podchodzić do tej sprawy po ludzku. Kierowcy upominają, przypominają, zwracają uwagę na konieczność obowiązkowego posiadania legitymacji. Chcemy unikać drastycznych sytuacji. Jeśli jednak to nie przynosi efektu, to następstwem są właśnie mandaty. Nie możemy korygować sami ustawy. Podobnego rodzaju nieporozumienia zdarzają się również podczas przejazdów autobusami komunikacji miejskiej. Zdaniem Marka Sawickiego, prezesa Komunikacji Miejskiej w Płocku, w każdym wozie jest wywieszony regulamin, zawierający informacje o zasadach korzystania z bezpłatnych przejazdów. - Gdyby pasażerowie czytali regulamin, nie byłoby tego rodzaju problemów. To rodzice powinni zadbać o to, by dzieci podczas przejazdu autobusem miały przy sobie legitymację szkolną. Ten wymóg nie jest jednak przestrzegany. Jeżeli dziecko nie dysponuje tym dokumentem to wystawiany jest mandat karny, za przejazd bez uprawniającego dokumentu. Jak poinformował nas prezes Sawicki, w ciągu miesiąca zdarzają się dwa, trzy przypadki tego rodzaju. W każdy przypadku dziecko nie miało przy sobie legitymacji szkolnej. rad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości