W najbliższą sobotę piłkarze Wisły Płock wybiegną po raz pierwszy w tym sezonie na własny obiekt, by przed kibicami rozegrać, miejmy nadzieję, bardzo dobre spotkanie z Arką Gdynia. Organizatorzy meczu mają także nadzieję, że trybuny będą pełne kibiców, którzy są już spragnieni oglądania pojedynków piłkarzy.Jednak nie wszyscy chętni będą mogli przyjść na stadion, by obejrzeć spotkanie. I to stwierdzenie nie dotyczy kobiet, dzieci, emerytów, rencistów i bezrobotnych, którzy w poprzednim sezonie mieli wolny wstęp na stadion. Swoją drogą szkoda, że decyzja o kupnie biletów dotyczy także dzieci do lat 12. Gdyby wstęp dla nich był wolny, pewnie więcej tatusiów zdecydowałoby się przyzwyczajać swoje pociechy do regularnego przychodzenia na stadion.
Wracajmy jednak do tych, którzy na pewno nie będą mogli obejrzeć pierwszego i następnych meczów Wisły Płock. Są bowiem takie osoby, którym za rozrabianie sąd zasądził tak zwany zakaz stadionowy i nie mają oni prawa uczestniczyć w żadnej imprezie masowej,. Nie tylko sportowej, organizowanej na terenie miasta.
Jak sama nazwa wskazuje, imprezy masowe to te, w których uczestniczy duża ilość osób. Imprezy o podwyższonym ryzyku, a tego określenia używa się przede wszystkim do imprez sportowych, to takie, przy których można się spodziewać przypadków zakłócenia porządku publicznego i istnieje obawa wystąpienia aktów przemocy lub agresji.
Mecz Wisła – Legia
Ostatnią organizowaną w Płocku imprezą o podwyższonym ryzyku był mecz Wisła – Legia. Spotkanie to obserwowało więcej niż zwykle kibiców, a wśród nich wielka grupa widzów z Warszawy. Znacznie więcej niż zwykle było wtedy policjantów i służb porządkowych. – Organizator dobrze przypuszczał, że mecz powinien mieć status podwyższonego ryzyka, a większa niż normalnie ilość funkcjonariuszy pozwoliła na opanowanie agresji kibiców tak, by pojedynek na murawie mógł się odbyć – mówi Jacek Olejnik, zastępca Komendanta Policji w Płocku.
Wobec najbardziej agresywnych kibiców z Warszawy sąd już podjął decyzje o osądzeniu, a wobec niektórych toczą się jeszcze postępowania. Dwie osoby, które od razu po meczu zostały doprowadzone do sądu, muszą zapłacić 4,5 oraz 4 tys. zł grzywny, maksymalnie grzywna wynosi 5 tys. zł, a na dodatek otrzymały 4-letni zakaz wstępu na stadiony w całym kraju na imprezy masowe.
Jeszcze dotkliwiej potraktował osądzonych kibiców szef bezpieczeństwa na stadionie Legii, który dożywotnio zabronił wstępu na warszawski stadion, na razie tym dwóm osobom, ale ta lista może być dłuższa. Trwają poszukiwania kolejnych osób winnych spowodowania zakłóceń podczas meczu. Są fotografie tych osób i jak nas zapewnia J. Olejnik, będą one ukarane. – Na razie ustalamy dane osobowe tych osób. Mamy sporo czasu na ich ściganie, tak więc wszyscy zostaną ukarani.
Płocczanie z zakazem stadionowym
Ale nie tylko kibice warszawscy mają orzeczony przez sąd zakaz stadionowy. Od 2 lat jest w tej grupie także 9 płocczan. Czterem osobom w tym roku ten zakaz się kończy i najlepiej by było, by lista się nie powiększała. Kilka z tych osób miały także do zapłacenia grzywny, a w czasie trwania meczu, czy innych imprez masowych, muszą stawiać się w Komendzie.
Większość z nich stosowała się do postanowień sądu i przychodziła do Komendy. Tam wysłuchiwali pogadanki policjanta na temat bezpieczeństwa na imprezach masowych. Po zakończeniu imprezy osoby te były zwalniane do domu. Ta większość, która się nie stawiała, to 3 osoby. Dwie z nich przebywały w zakładzie karnym, co oznacza, że i tak nie mogły uczestniczyć w imprezach, a jedna za granicą. J. Olejnik przestrzega, że wszystkie osoby, które zachowują się agresywnie na imprezach masowych są policji doskonale znane, nie są anonimowi i jeśli tylko nie będą się zachowywać odpowiednio, nie będą mieć szans na liczenie na pobłażliwość.
Wydawało się, że liczba osób mających zakaz stadionowy znacznie się zmniejszy, ale uczestnicy imprez zadbali, by tak się nie stało. Podczas ostatniego 3-dniowego festiwalu muzyki elektronicznej w Płocku, w nocy z sobotę na niedzielę, pod sceną miała miejsce bijatyka. Zatrzymanych zostało 6 osób, ale na razie w ich sprawie nie został zasądzony wyrok. Sprawę odroczono do 13 września, kiedy to najprawdopodobniej sąd wyda zakaz uczestniczenia w imprezach masowych. Sąd może orzec zakaz do 6 lat.
Mecze
o podwyższonym
ryzyku
W tym sezonie piłkarskim zaplanowano 5 meczów o podwyższonym ryzyku. Dwa w tym roku, a są to mecze: najbliższy z Arką Gdynia i grudniowy, pierwszy w rundzie rewanżowej z Pogonią Szczecin. W przyszłym roku odbędą się pojedynki z Legią Warszawa, Koroną Kielce i Cracovią.
– Chciałbym, aby wszyscy kibice sobie uświadomili, że nie będzie żadnej pobłażliwości dla tych, którzy na mecze przychodzą nie tylko oglądać widowisko – mówi J. Olejnik. – Wszyscy zostaną doprowadzeni i sądzeni w trybie przyspieszonym. Na płockim stadionie będzie porządek.
Tymczasem niektórzy patrzą sceptycznie na działania szefów Wisły na stadionie. Oczywiście cieszy fakt, że zostały podcięte drzewa i o 2,5 m podwyższona siatka w sektorze E, czyli dla kibiców drużyny przyjezdnej, ale jednocześnie na stadionie trwa budowa szatni, jest tam dużo kamieni, cegieł, co może być wykorzystane przez krewkich kibiców. Wydaje się, że zbyt pochopna była decyzja o rozebraniu płotu przy trybunie VIP-owskiej. Tam nie ma teraz żadnego zabezpieczenia, z tej trybuny każdy bez problemu może wejść na murawę boiska.
Zdaniem Jana Zboińskiego, szefa ds. bezpieczeństwa na stadionie Wisły, akurat tych decyzji nie należy się obawiać. – Prezes Krzysztof Dmoszyński dostał zgodę od PZPN, by rozebrać płot przy trybunie VIP-owskiej, ale to nie znaczy, ze tam będzie wolny dostęp na murawę. W tym miejscu staną około 80 cm reklamy, które zagrodzą wejście. Nie ma także szans, by ktoś dostał się na budowę. Cały plac będzie odgrodzony wysoką siatką i nie ma takiej możliwości, by tam dostali się kibice. Zresztą i na zewnątrz i na stadionie będą służby policyjne i porządkowe, a to oznacza, że żaden kibic nie powinien ryzykować. Ta siatka jest i tak nie do przeskoczenia.
Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze