Za piłkarzami ręcznymi już druga kolejka rozgrywek Superligi. Najpierw płocczanie pokonali Nielbę Wągrowiec, a teraz Śląsk Wrocław. Nafciarze nie mieli żadnej taryfy ulgowej dla beniaminka, pokazując, że na najwyższą klasę rozgrywkową jest dla niego jeszcze za wcześnie. Faworytem pojedynku byli płocczanie, którzy zdobywając punkty na ligowych parkietach, przygotowują się do startu w Lidze Mistrzów. Na drodze podopiecznych Manolo Cadenasa los postawił na początek dwóch beniaminków i w obu wypadkach płocczanie pokazali klasę. Bo nawet jeśli ktoś nie oceni występu zawodników Orlen Wisły wysoko, to trzeba dostrzec fakt, że są drużyną i potrafią się wspierać, by pokonać rywali. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze