Reklama

Bez klimatu

04/03/2004 14:30
Płock, byłe miasto wojewódzkie liczy ok. 140 tys. mieszkańców i ma aż cztery wyższe uczelnie kształcące ok. 15 tys. osób. Jednak gdzie ci studenci? Otóż okazuje się, że większa część “przyszłej inteligencji”, jest rozczarowana brakiem studenckiego klimatu w płockich lokalach. Każdy, kto odwiedzał kluby studenckie w Toruniu, Łodzi czy Krakowie, zauważy specyficzną różnicę pomiędzy akademickim barem a płockimi pubami.
W tak dużym mieście znajduje się tylko jeden klub studencki “Filip”, zlokalizowany w mało atrakcyjnym miejscu. Jego bywalcami są przeważnie mieszkańcy akademika. Wcześniak, bo tam właśnie znajduje się “Filip”. Pozostali studenci odwiedzają ten klub przy specjalnych okazjach, np. w Juwenalia, kiedy to organizowane są imprezy ekstra typu karaoke, jak to było w zeszłym roku. Pub Rodeo, co prawda posiadający lepsze usytuowanie, również nie jest klubem studenckim. Zaprasza na “środy studenckie”, w ramach których organizuje dyskotekę i tańsze piwo (o 50 groszy) za okazaniem legitymacji studenckiej. Podobnie jest w pubie Góral, gdzie student w środę liczyć może na zniżkę 1 zł na piwo oraz pizzę gratis przy zakupie pięciu piw. Kolejnym miejscem, w którym spotkać można płockich studentów jest klub Kino, w którym samorząd SWPW organizuje dyskoteki. W tym przypadku student liczyć się musi z zapłaceniem biletu wstępu, co prawda ulgowego (3 zł kiedy bilet jest kupowany w samorządzie SWPW, 5 zł bezpośrednio przed wejściem do lokalu). Niestety nie zaplanowano zniżki na “złoty napój”. Wymienione 4 lokale to nadal za mało.
Inne lokale w dni powszednie zamykane są ok. godz. 22.00, a w weekendy oblężone przez niepełnoletnią młodzież np. ze szkół średnich, co zniechęca żaków do przebywania w takich miejscach. Alternatywą dla studentów jest: wczesne pójście spać albo organizowanie imprez domowych (co jak każdy wie, nie musi podobać się sąsiadom). Jednak czy na tym mają polegać rozrywki studenta? W tym miejscu, jako przedstawicielka braci studenckiej, zwracam się do płockich przedsiębiorców: Czy wy naprawdę nie chcecie zarobić? Studenci są wiernymi konsumentami rozrywki, wystarczy im dostarczyć odpowiednie dobra, a ich hojność nie zna granic. Przykłady z innych miast pokazują, iż kluby studenckie są o wiele lepszą inwestycją, niż ogólnodostępne puby, z często sztucznie tworzonym klimatem.
Z perspektywy studenta, Płock nie jest atrakcyjnym miastem. Od paru lat słychać tylko populistyczne obietnice, plany, czy koncepcje uatrakcyjnienia płockiego życia studenckiego, z których wciąż nic nie wynika. A studenci w naszym mieście nadal nie mają miejsca, gdzie mogą liczyć na przywileje z racji bycia studentem, do którego mogą udać się o każdej porze każdego dnia i przede wszystkim nocy.

Agata Morze,
studentka SWPW w Płocku
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości