Po niezłych czterech kolejnych meczach piłkarze Wisły ulegli na własnym boisku 0:2 zespołowi z Katowic. Niestety, niewiele dobrego da się powiedzieć o płockiej drużynie w kontekście tego pojedynku. Goście stworzyli więcej groźnych sytuacji, oddali więcej strzałów, także tych celnych… Nie takiego spotkania spodziewali się płoccy kibice, którzy tradycyjnie już, pierwsze minuty meczu spędzili przy kasach. Nie ma chyba takiej siły, która zmusiłaby sympatyków drużyny, by wyrobili sobie Kartę Kibica lub kupowali bilety w przedsprzedaży. Ostatecznie pojedynek dwóch drużyn, które mają w swoich planach awans do ekstraklasy, obejrzało ponad 1,5 tys. kibiców. I chyba zdecydowana większość opuszczała stadion zdegustowana. Trudno powiedzieć, czy na zespół negatywny wpływ miało odejście Filipa Burkhardta do wyższej klasy rozgrywkowej, czy może wiara, że w Płocku nikt zespołu nie pokona. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze