Reklama

Bez ataku i obrony

05/04/2006 14:50
Mecze Amiki i Wisły zawsze wzbudzały sporo emocji. Dwie grające na podobnym poziomie drużyny, mające więcej podobieństw niż przeciwieństw, na murawie mogły sobie udowadniać wyższość. W poprzednim sezonie dzięki Amice Wisła wystąpiła w europejskich pucharach, z kolei w meczu w Płocku, na jesieni płocczanie ulegli rywalom 0:1.W meczu z Amiką płocka obrona popełniała błędy stale. Na dodatek w bramce wcale nie czuł się pewnie Jakub Wierzchowski. Był wyraźnie rozkojarzony i nie miał kontaktu z kolegami z drużyny. Już w 8 min. spotkania wpuścił pierwszego gola, sędzia jednak go nie uznał twierdząc, że Jacek Dembiński był na pozycji spalonej.
Kolejne minuty I połowy przebiegały pod znakiem ataków gospodarzy. Kibice mogli obserwować sprawnie działających pomocników, którzy co chwila obsługiwali swoich napastników. Zresztą nie tylko napastnicy chcieli wpisać się na listę strzelców. W 22 min. próbował zaskoczyć Wierzchowskiego Marcin Wasilewski, a strzelona przez niego piłka tylko o 30 cm minęła słupek.
Po przerwie widać było zmęczenie w drużynie Wisły. Piłkarze wolniej biegali i dawali rywalom sporo swobody. W 60 min. za Dembińskiego wszedł na boisko Przemysław Pitry, który 6 minut później był autorem pięknej bramki. Z rzutu wolnego strzelał Zbigniew Grzybowski, piłka poszybowała pod nogi Pitrego, a ten posłał ją w długi róg.
Drugi gol także strzelony był przez zawodnika wchodzącego z ławki. Młodziutki Filip Burhardt zmienił Rafała Murawskiego, a w chwilę po wejściu na murawę, z podania Karola Gregorka, pokonał pięknym strzałem Wierzchowskiego.
Co prawda te dwie bramki dzieliło kilka akcji, przede wszystkim w wykonaniu Lumira Sedlacka, ale płocki piłkarz przegrywał w konfrontacji z bramkarzem Amiki Radosławem Cierzniakiem. Sedlacek próbował go pokonać w 76 min. z rzutu wolnego, strzelając w okienko, w 79 min. podał na głowę Ireneusza Jelenia, ale ten strzelił prosto w ręce bramkarza, zaś w 82 min. próbował zdobyć gola zza linii pola karnego, ale piłkę złapał Cierzniak. Potem był drugi gol Amiki, który podciął mocno skrzydła płockiemu zespołowi.
I kiedy wydawało się, że pozostaje czekać tylko na końcowy gwizdek, w 86 min. na murawę padł podcięty, a przynajmniej takie wrażenie odniósł sędzia Paweł Gil z Lublina, Paweł Magdoń. Sędzia pokazał na rzut karny, który wykonać miał Jeleń.
W meczu z Kolporterem Kielce, Jeleń też wykonywał rzut karny. Maciej Mielcarz wyczuł jego intencje, ale strzał był na tyle silny, że bramkarz z Kielc nie potrafił go obronić. Tym razem Jeleń strzelał w ten sam róg, tyle że kopnął piłkę lekko, tak lekko, że Cierzniak bez problemu ją wybił. Próbował jeszcze dobić ją Sedlacek, ale tego dnia płocki piłkarz nie miał szans z Cierzniakiem, który kolejny raz wybił jego strzał bez większych problemów.


Ostatnie minuty spotkania piłkarze rozgrywali w strugach deszczu. Lało tak, że momentami nie widać było, gdzie jest piłka. Z tej okazji chciał skorzystać Partyk Rachwał, który w 90 min. próbował zaskoczyć Cierzniaka strzelając głową, ale bramkarz Amiki nie dał się pokonać. Wisła przegrała i to w nie najlepszym stylu.
Choć Josef Csaplar obiecywał, że on przyjdzie na konferencję pomeczową, kiedy trzeba się będzie tłumaczyć, to Bogdan Pisz musiał odpowiadać na pytania dziennikarzy. – Dzisiaj Amica była znacznie lepsza – powiedział i zrzucił częściowo winę za porażkę na zmęczenie zawodników. Wydaje się jednak, że to niezbyt dobre wytłumaczenie, bo dlaczego w takim razie po boisku biegali zmęczeni piłkarze, a młodzi, żądni zwycięstw, siedzieli na ławce. Może w kolejnych spotkaniach zobaczymy ich na murawie, przynajmniej taką obietnicę złożył II trener Wisły.
Amica: Cierzniak – Wasilewski, Dziewicki, Bieniuk, Wojtkowiak – Kikut, Murawski (83 Bartczak), Simr, Grzybowski (81 Burhardt) – Dembiński (60 Pitry), Gregorek.
Wisła: Wierzchowski – Kazimierczak, Magdoń, Belada, Żivkovic (81 Obajdin) – Romuzga (69 Mierzejewski), Rachwał, Gevorgyan, Peszko (57 Zilic), Sedlacek, Jeleń.
Wyniki 22 kolejki:
Górnik Łęczna – Odra Wodzisław 0: 0, Arka Gdynia – Groclin Grodzisk 0: 0, Legia Warszawa – Pogoń Szczecin 2: 0 (0: 0), Wisła Kraków – Polonia Warszawa 2: 0 (1: 0), GKS Bełchatów – Cracovia 2: 0 (2: 0), Górnik Zabrze – Lech Poznań 0: 3 (0: 2), Kolporter Korona Kielce – Zagłębie Lubin 1: 1 (0: 0).
Jola Marciniak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości