Jednego głosu zabrakło zarządowi powiatu sierpeckiego do uzyskania absolutorium za wykonanie planu finansowego za rok 2004. Spośród dziewięciu radnych, obecnych na sali obrad, ośmiu głosowało za, jeden był przeciw. Do głosowania nad udzieleniem absolutorium zarządowi powiatu doszło po przerwie. Przewodnicząca powiatu zarządu ogłosiła ją po opuszczeniu przez część radnych sali obrad i braku kworum. Sesję wznowiono dopiero o godzinie 18.30. Wówczas na sali zjawiło się dziewięciu, spośród siedemnastu radnych powiatowych. Wśród dziewięciu głosujących była jedna radna opozycyjna, przedstawiciele klubu „Rodzina i Przyszłość” oraz przewodniczący zarządu powiatu Paweł Ambor (ma zawieszone członkostwo w PSL). Radni PSL opuścili obrady.
Starosta powiatu sierpeckiego Paweł Ambor, całą sytuację komentuje jako działanie polityczne, a nie merytoryczne. – Ale takie są prawa demokracji i prawa opozycji. Zgodnie z procedurą i obowiązującymi przepisami, odbędzie się dalsza część działań wymaganych w takich sytuacjach. Teraz czekamy na decyzje.
Najpierw stanowisko w sprawie zajmie Regionalna Izba Obrachunkowa. Po jego przekazaniu do powiatu, głos ponownie zabierze rada. W tajnym głosowaniu radni zdecydują, czy zarząd otrzyma absolutorium, czy też powtórzy się sytuacja z ubiegłotygodniowej sesji. – Możliwości są dwie: przyjęcie lub odrzucenie tego stanowiska. Jaki będzie wynik? Nie wiem. Każdy trzeba będzie przyjąć – mówił Paweł Ambor.
Ponowne głosowanie i decyzja dotycząca udzielenia lub też nie absolutorium zarządowi, powinna zapaść w drugiej dekadzie maja.
rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze