Reklama

Będziemy żyć drożej

09/01/2004 10:52
Już pierwsze godziny stycznia 2004 roku przyniosły część z zapowiadanych podwyżek. O 12 groszy więcej płacimy za paliwo. W połowie stycznia o 6 – 7% zdrożeją papierosy. Możemy się spodziewać także wzrostu cen win od 2 do 5 procent. Więcej wydamy na produkty spożywcze. Szacuje się, że docelowo cena cukru może wzrosnąć nawet o 40%, mleka o 20%. Na razie nie wiadomo, co z biletami komunikacji miejskiej, energią elektryczną, wodą i ściekami, ale mówi się o ich możliwym wzroście.Z szacunkowych danych wynika, że roczne koszty utrzymania czteroosobowej rodziny średnio wzrosną o około 1400 złotych. To są podwyżki wynikające z aktualnej sytuacji gospodarczej naszego kraju. Możemy się jednak spodziewać kolejnych po 1 maja, czyli w chwili przystąpienia do Unii Europejskiej.
O podwyżkach cen paliwa było głośno w ostatnich tygodniach 2003 roku. Akcyza, opłata drogowa – te dwa składniki spowodowały wzrost o około 12 groszy. Kierowcy przekonali się o tym już 1 stycznia tego roku odwiedzając stacje paliw, dotyczyło to zwłaszcza tych, którzy wolne dni postanowili spędzić poza miejscem zamieszkania.
Większych wydatków możemy się spodziewać w aptekach. Pierwsze podwyżki (wynikały one ze zmniejszenia dopłat) pacjenci odczuli już w listopadzie ubiegłego roku. Droższe o kilka lub nawet kilkanaście złotych są leki z grupy cukrzycowych, insuliny oraz dla osób z chorobami krążenia. Aptekarze zapowiadają, że kolejny wzrost cen może nastąpić już maju.
- Bardzo prawdopodobne, że polskie specyfiki zostaną zastąpione zagranicznymi, których ceny są znacznie wyższe. Na razie trudno spekulować, które leki zdrożeją najbardziej – mówi jeden z płockich aptekarzy.
Początek nowego roku to także większe wydatki nie tylko na leki, ale także na ubezpieczenie zdrowotne. Od stycznia wzrosła składka z 8 do 8,25% wynagrodzenia, 0,5% tej składki finansujemy sami, pozostała część pochodzi z potrąconego podatku.

Droższe używki

Pierwsza podwyżka cen papierosów zostanie wprowadzona w połowie stycznia. Powodem jest wyższa akcyza na wyroby tytoniowe. Ceny podniosą rodzimi producenci. Jak powiedział Arkadiusz Kłos z hurtowni papierosów Carmen, od 16 stycznia średnio o 30 groszy wyższa będzie cena paczki papierosów wyprodukowanej w Krakowie. Także w połowie stycznia o kilkadziesiąt groszy zdrożeją papierosy produkowane w zachodnich koncernach.
- Nie wiadomo jak duża będzie podwyżka. Trwają jeszcze negocjacje, jednak należy się spodziewać pięcioprocentowego wzrostu na wyroby tytoniowe – powiedział Dariusz Izbicki z hurtowni papierosów Mars.
To jednak nie koniec. Po wstąpieniu Polski do wspólnoty europejskiej nastąpi kilkuletni okres przejściowy. Dostosowanie się do unijnych regulacji może spowodować wzrost cen papierosów od 70 do 100%.
Kolejnym produktem, który miał zdrożeć alkohole. Tak się mówiło do momentu, kiedy została przyjęta ustawa sejmowa obniżająca akcyzę. To oznacza, że smakosze piwa, whisky i koniaków będą płacili mniej.
- Od dwóch lat staramy się nie podwyższać cen na nasze produkty. Zmniejszenie akcyzy o prawie 30 procent pozwala nam kontynuować przyjętą strategię cenową. Wszyscy przygotowują się do wejścia do UE. My także uwzględniamy ten aspekt. Poza tym w krajach ościennych, jak Czechy i Słowacja ceny piw są bardzo niskie. Nasze będziemy chcieli utrzymać na zbliżonym poziomie, aby być konkurencyjnym – powiedziała Melania Popiel, rzecznik prasowy Grupy Carlsberg S.A.
Złe wiadomości są natomiast dla miłośników win. O 2% wzrosły ceny tych produktów, na przykład wytwarzane przez rodzimego producenta w Biłgoraju. Od 70- groszy do 1 złotego zdrożały wina węgierskie i bułgarskie.

Więcej
za mleko, chleb, cukier

Z przyczyn rynkowych wzrosną ceny podstawowych produktów spożywczych. Wstępnie mówi się, że za chleb będzie trzeba zapłacić nawet 20% więcej, chociaż piekarze na razie uspokajają, że do wyczerpania zapasów mąki ceny pozostaną na dotychczasowym poziomie. Trzeba też pamiętać, że na ceny artykułów spożywczych wpływ ma cena paliwa, czyli koszty transportu. Czy od 1 stycznia w płockich sklepach będzie drożej?
- Z pewnością produkty, które sami wytwarzamy czyli pieczywo i ciasta w pierwszych dniach stycznia nie będą droższe. Jeśli chodzi o pozostałe, dostępne w naszych placówkach, wszystko zależy od decyzji producentów. Na razie nie mamy nowych cenników. Należy także uwzględnić koszty transportu – powiedziała Halina Cicherska, prezes PSS Społem w Płocku.


Ile za samochód...?

Nie ma ostatecznych decyzji co do cen samochodów. Producenci jeszcze się wahają, chociaż z powodu wysokiego kursu euro wzrost cen jest prawdopodobny. Na razie jedynie zdrożały średnio o dwa tysiące złotych fiaty, ale też modele seicento czy panda zyskały dodatkowe wyposażenie w standardzie, takie jak na przykład poduszka powietrzna dla pasażera. Ciekawe, czy produkowane w Polsce samochody zdrożeją po 1 maja?


i mieszkanie?

Wiele wskazuje na to, że też będzie drożej. Przede wszystkim wzrasta do 22% VAT na materiały budowlane. Taki sam podatek będzie trzeba uwzględnić przy zakupie działek budowlanych, które dotychczas miały stawkę 0%. Tańsze będzie natomiast urządzenie mieszkania. Nowe meble mogą być tańsze nawet o 40%.

Droga higiena

Kolosalnie wzrośnie akcyza na wyroby higieniczne: pasta do zębów, mydło itp. Jest jednak szansa, że 65% akcyzę obniży Ministerstwo Finansów, chociaż na razie nie ma sygnałów, że może to rzeczywiście nastąpić.

Dolar tańszy o 8 gr

Na razie nie ma planowanych podwyżek usług telekomunikacyjnych, w Płocku nie należy się też spodziewać podwyżek cen biletów, energii elektrycznej i wody oraz ścieków.
Operatorzy telefonii stacjonarnej nie przewidują wzrostu cen. Podobnie energetycy.
- Zakłady energetyczne mogą podnosić ceny raz w roku. My w ubiegłym roku ustaliliśmy ceny do końca czerwca roku 2004 i wcześniej na pewno podwyżki nie będzie. Na to, czy się na nią zdecydujemy, będzie miała wpływ sytuacja gospodarcza, jednak podwyżka byłaby możliwa dopiero od lipca – powiedziała Aldona Niedzielak z Zakładu Energetycznego Płock S.A.
Zastępca prezydenta Płocka Dariusz Zawidzki zapowiada przygotowanie projektów uchwał o podwyżkach cen biletów autobusów i dostarczanej wody i odprowadzanych ścieków. Zarówno Komunikację Miejską jak i Wodociągi Płockie czekają inwestycje. Trzeba systematycznie wymieniać tabor. Konieczna jest też modernizacja oczyszczalni w Maszewie, rozpocznie się także budowa oczyszczalni Wschód, o czym piszemy także w tym numerze Tygodnika Płockiego. Jednak ostateczna decyzja o ewentualnych podwyżkach należy do radnych. Projektów uchwał nie można się spodziewać wcześniej niż w lutym lub marcu, ewentualne wyższe ceny mogą zacząć obowiązywać od kwietnia, chociaż w płockim samorządzie wszystko jest możliwe i podwyżki mogą nie zostać uchwalone lub będą mniejsze, niż spodziewają się tego spółki. Dla przykładu warto dodać, że bilety mogłyby zdrożeć od 5 do 20 groszy czyli z 1,90 zł opłaty podstawowej do 1,95 lub nawet 2,10 zł.
Tylko dolary potaniały. Cena niższa o 8 gr niż rok temu.
Teresa Radwańska
Jacek Danieluk
Fot. Dariusz Ossowski


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości