Reklama

Bawił się Gąbin

04/06/2014 09:58
Nie było mowy, aby ktoś się nudził podczas tegorocznych Dni Gąbina. Po raz kolejny impreza z ponad 20-letnią tradycją przyciągnęła tłumy. A na wieczornych koncertach bawiło się nawet po kilka tysięcy osób.
Dni Gąbina trwały trzy dni. – Staraliśmy się przygotować sporo atrakcji, tak aby każdy znalazł coś dla siebie. I myślę, że to się udało – mówi Krzysztof Jadczak, burmistrz Gąbina. Były biegi uliczne o puchar burmistrza, turnieje siatkówki, piłki nożnej i tenisa stołowego. A podczas wieczoru kultury chrześcijańskiej wystąpili schola kościelna Promyczki, zespoły Nadzieja i H7 (laureaci XX Sacro Songu Diecezji Płockiej) i Fratres z Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku.
Na scenie można było podziwiać zespoły ze szkół z terenu miasta i gminy, ze szkoły muzycznej, solistów, grupy muzyczne i taneczne z Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Gąbinie, chór Miasta i Gminy Gąbin, orkiestrę dętą OSP Gąbin, dzieci z przedszkoli w Gąbinie, Dobrzykowie i Nowym Grabiu, judoków z UKS Sakura JUDO, Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Gąbińskiej oraz tancerzy ze studia „Falcon” z Płocka. Tłumy przyszły na koncerty gwiazd. Zagrali Rendez-Vous, Jacek Stachursky, Akcent, Solution i Sylwia Grzeszczak.
Sporą atrakcją była niedzielna parada motocyklistów. Pojawiło się na niej blisko 150 maszyn różnych typów. Gąbinianie mogli podziwiać zabytkowe wueski, szybkie ścigacze czy dostojne choopery. Nie zabrakło też np. trójkołowca. Motocykliści po przejechaniu ulicami miasta i gminy stawili się na rynku, a każdy z nich otrzymał krzew aronii.
Jednym z bohaterów Dni Gąbina miał być Janusz Radgowski, mieszkaniec DPS-u w Koszelewie. Miał opowiedzieć o swojej akcji „Zdobędę swój Mount Everest”, czyli podróży z Krakowa do Sopotu na wózku inwalidzkim. Celem tej wyprawy była zbiórka pieniędzy na rehabilitację Czarka Olbińskiego, chorego m.in. na mózgowe porażenie dziecięce i epilepsję. Niestety Janusza Radgowskiego zabrakło na scenie. Zmogła go choroba. O jego wyprawie opowiadał ks. Paweł Biedrzycki z gąbińskiej parafii. To była okazja do wręczenia czeku rodzicom Czarka, który opiewał na ponad 8 tys. zł. Tyle udało się zebrać podczas wyprawy. To był również moment podziękowań dla osób zaangażowanych w przedsięwzięcie.
Ale Dni Gąbina to nie tylko wydarzenia na sportowych arenach czy na starym rynku. W Towarzystwie Miłośników Ziemi Gąbińskiej otwarto wystawę Joanny Tomczak „Gąbin oczami architekta – wczoraj, dziś i jutro”, a w siedzibie Związku Piłsudczyków wystawę „Impresje w malarstwie i poezji” autorstwa Anety Gralewskiej (poezja – Andrzej Wichrowski). Oczywiście Dniom Gąbina towarzyszyły atrakcje dla dzieci i cała paleta gastronomicznych atrakcji dla dorosłych.    (gsz)
fot. Grzegorz Szkopek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości