Kto lubi odkrywać i smakować w sztuce najdrobniejsze szczególiki, temu świat przedstawiony na obrazach Włodzimierza Szpingera bardzo przypadnie do gustu. Kogo natomiast przytłoczy wielowarstwowa i wielowątkowa malarska opowieść, może odetchnąć przy pojedynczych portretach i kontemplować je długo. Nowa ekspozycja w Muzeum Mazowieckim czynna będzie do 4 października.
Włodzimierz Szpinger urodził się w Warszawie w 1942 roku w rodzinie o szwedzko-rosyjskich korzeniach. Ukończył Liceum Plastyczne w Łodzi, a następnie Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku (w 1972 roku). W swojej twórczości wykorzystuje techniki malarstwa sztalugowego, rysunku, grafiki, akwareli oraz techniki mieszane. W młodości odbył wiele podróży, między innymi do Holandii i Włoch. Wyjazdy te stały się inspiracją dla jego twórczości i okazją do studiowania klasycznego malarstwa starych mistrzów: Boscha, Breughelów, Dürera czy Memlinga. Zaobserwowane techniki owocują uzyskiwaniem niezwykłej lekkości materii malarskiej. Służą do tego także określone barwy. Twórczość artysty czerpie z tradycji renesansowych i fascynacji pięknem natury. Jego obrazy to często wielowątkowe opowieści, przesycone baśniowymi postaciami. Jak w każdej baśni – pełne metafor i antropomorfizmów. Artysta żartował podczas wernisażu, że to właśnie na płótnie „się nagada”. To, co chciał powiedzieć zawiera w obrazach i dlatego nie musi podczas otwarcia swoich wystaw dodawać nic więcej. Publiczność uraczył pokazem ożywionych obrazów Cyrk i Odkrycie Ameryki. Pokazał je kamerą, która nadała dramaturgię tej złożonej opowieści. Na obrazie Odkrycie Ameryki rdzenni mieszkańcy ufnie przyglądają się przybyszom ze strzelbami i ogromnym galeonom. Dzisiaj już nikt nie jest ciekawy przybyszów, którzy uciekają do europejskiego raju. Można się zastanawiać nad wymową obrazu Radość życia, na którym spotykają się dwie bardzo różne postacie i postawy, sacrum i profanum.
Na wystawie w Muzeum Mazowieckim pokazano prace Szpingera pochodzące z prywatnych kolekcji oraz kolekcji galerii Quadrilion. Sponsorem wernisażu była firma Olewnik. Tłem ekspozycji są podróże artysty i jego twórcza biografia. Kolejna duża wystawa Włodzimierza Szpingera zostanie pokazana jesienią w Stanach Zjednoczonych. (lesz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze