Reklama

Barwy smoka na jedwabiu

15/12/2015 11:39
Ponad sto eksponatów, w tym wycinanki, kompozycje z tradycyjnych materiałów, biżuteria, ceramika i lampiony, można oglądać na wystawie w Ratuszu. Przedmioty prezentowane na wystawie „Barwy smoka. Za chińskim murem” to własność prywatna oraz podarunek Ambasady Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce, która objęła honorowy patronat nad ekspozycją.
To już kolejna prezentacja tradycji i obyczajów odmiennej kultury, jaka zawitała do Sierpca. – Ekspozycja ma dać polskiemu odbiorcy możliwość dyskretnego spojrzenia poza chiński mur – mówił Jarosław Asztemborski z Muzeum Wsi Mazowieckiej w Płocku.
Komisarzem wystawy i przewodnikiem po chińskiej tradycji był dr Henryk Brandys, archeolog, podróżnik oraz znawca i miłośnik kultury Dalekiego Wschodu. W swoją opowieść wplótł liczne dygresje i anegdoty na temat codzienności Chińczyków, obyczajów i ich ogromnego zamiłowania do latawców.
Co można obejrzeć na wystawie? Przy wejściu do ratusza są tzw. „strażnicy wrót”, czyli wizerunki bóstw wycinane bądź odbijane na desce i wieszane nad wejściem, by chronić domostwo przed złem. – Ściany zdobią kompozycje malowane na jedwabiu i papierze, których motywy niewiele mówią polskiemu odbiorcy. Dla mieszkańca Kraju Środka mają one jednak głęboki wymiar symboliczny i niejednokrotnie są życzeniem skierowanym do obserwatora. Zwiedzając kolejne sale, dostrzec można, że wśród wielu przedstawień z dużą częstotliwością pojawiają się żurawie, bawoły, a przede wszystkim smok i feniks. Pierwszy stanowi odzwierciedlenie archetypu męskości, a wraz z nim siły, niepokoju, naporu. Drugi natomiast to siła kobiecości z jej delikatnością, równowagą i spokojem. Wspólnie kształtują w kulturze Wschodu wszechświat, równoważąc i dopełniając się wzajemnie. Istotną rolę w sztuce regionu pełnią także rośliny. Wśród nich na pierwszy plan wysuwa się sosna, często odwzorowywana na samotnej skale – przybliża szczegóły wystawy, zapraszając do jej odwiedzania i oglądania Jarosław Asztemborski.
Nie brakuje także tradycyjnej biżuterii ze srebra, a obok niej znalazły się ręcznie wykonane zabawki i obuwie. Jest też bogaty zbiór masek teatrów ulicznych i używanych w operze tokijskiej. W jednej z sal podziwiać można ozdoby wykonane z miki, porcelany, kamionki, muszli i papieru oraz wycięte z zegarmistrzowską precyzją z korka przestrzenne pejzaże. – To zaledwie wycinek Chin, państwa niezwykle bogatego w sztukę ludową, zachwycającego różnorodnością form i orientalną tajemniczością. Warto go odkrywać i dawać się ponieść pięknu tego wypełnionego symboliką miejsca – zachęca do obejrzenia wystawy Henryk Brandys.
Ekspozycja czynna będzie do 30 kwietnia 2016 r. rad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości