W piątej kolejce EHF Cup piłki ręcznej mężczyzn Orlen Wisła Płock pokonała we własnej hali Elverum Handball Herrer 30:25 (17:14). To duży krok do awansu do ćwierćfinału rozgrywek. Ostateczne rozstrzygnięcie zapadnie w ostatniej kolejce – 24 marca.
Wisła pokonała 27:25 rywali z Norwegii w pierwszym meczu fazy grupowej, rozgrywanym w Elverum. W Płocku była faworytem spotkania, choć zwycięstwo musiała wywalczyć w osłabionym składzie. W meczu nie zagrali: Christian Spanne, Ivan Nikcević i Petar Nenadić.
Płocka ekipa w 3. min prowadziła 3:0, ale w 7. min na tablicy był wynik 3:5. Jednak nasz zespół szybko doprowadził do wyrównania 5:5 w 8. min, a potem objął prowadzenie, którego nie oddał do końca spotkania.
W pierwszej części pojedynku w płockiej drużynie wyróżniał się Kamil Syprzak, który dzięki znakomitym warunkom fizycznym wyłapywał wszystkie górne piłki, a potem skutecznie wykorzystywał sytuacje. W pierwszych 30 min zdobył sześć goli. W drugiej połowie płocczanie utrzymywali różnicę kilku bramek, ale momentami pozwalali rywalom zmniejszać rozmiary porażki. W 49. min Wisła prowadziła zaledwie 24:22, by w 55. min powiększyć przewagę do wyniku 30:24. Goście zupełnie się pogubili, stracili wiarę w możliwość zwycięstwa i pozwolili podopiecznym Larsa Walthera na wygranie spotkania.
Na trybunach Orlen Areny po raz pierwszy w historii polskiej piłki ręcznej zasiadła 30-osobowa grupa niewidomych kibiców z całego kraju. Dzięki specjalnemu komentarzowi płockiego dziennikarza radiowego Kuby Chonchery nowi kibice bawili się znakomicie. Wszyscy ubrani w klubowe szaliki dopingowali płocki zespół, a po meczu zapowiedzieli, że to na pewno nie była ostatnia ich wizyta w hali podczas widowiska sportowego.
W drugim meczu grupy C RK Maribor Branik pokonał we własnej hali Tvis Team Holstebro 31:27 i jest samodzielnym liderem tabeli. W ostatniej, szóstej kolejce Wisła będzie walczyć w niedzielę od godz. 15.00 o punkty w Danii z ekipą Holstebro, zaś norweski Elverum zagra w sobotę 23 marca o godz. 17.00 z Mariborem Branik.
Tabela po piątej kolejce
1. RK Maribor Branik 7 143:135 (8)
2. Team Tvis Holstebro 6 143:131 (12)
3. Orlen Wisła Płock 6 138:131 (7)
4. Elverum H. Herrer 1 125:152 (-27)
W planach europejskich Wisły była walka o wyjście z fazy grupowej EHF Cup, a nawet awans do Final Four, czyli do grona czterech najlepszych zespołów tegorocznych rozgrywek. Teoretycznie pewniakiem do awansu jest słoweński Maribor, który raczej pokona najsłabszą drużynę grupy C. Wisła w ostatniej kolejce spotka się z sąsiadem z tabeli – duńskim Team Tvis. Zwycięzca tego pojedynku awansuje z II miejsca do ćwierćfinału, remis premiuje zespół z Holstebro.
Najważniejszy pojedynek grupy C: Tvis – Wisła prawdopodobnie będzie transmitowany przez EHF TV. Jol.
Powiedzieli po meczu:
Christian Berge, trener Elverum
– Rozegraliśmy całkiem dobre spotkanie, a był taki moment w końcówce, że doszliśmy rywali na dwa gole, ale zabrakło nam doświadczenia, by wykorzystać tę sytuację. Ten mecz dla nas nie był tak ważny, jak dla Wisły. Przeciwnikom bardzo zależało, by wygrać i to im się udało.
Andre Lindboe, najskuteczniejszy zawodnik Elverum
– Jestem usatysfakcjonowany wynikiem spotkania, wykonaliśmy naszą pracę na parkiecie najlepiej, jak umieliśmy i osiągnęliśmy możliwie najlepszy wynik. Moim zdaniem był to mój najlepszy mecz w europejskich pucharach
Lars Walther, trener Wisły
– Nie jestem zadowolony z naszej gry w obronie w I połowie spotkania, ale w II pokazaliśmy się ze zdecydowanie lepszej strony. Niestety mieliśmy zbyt wiele przestrzelonych i niewykorzystanych sytuacji. Mówiłem zawodnikom, żeby rzucali w lewy górny róg, a piłka leciała w dolny. Widać było wyraźnie, że graliśmy dosyć nerwowo, każdy się starał, a skutki były odwrotne do zamierzonych. W takich sytuacjach często popełnia się błędy. Przed nami bardzo ważny mecz w Danii, gdzie za tydzień zagramy spotkanie o wszystko z Holstebro. Mam nadzieję, że spełnią się nasze marzenia i zagramy w następnej rundzie EHF Cup.
Nikola Eklemović, zawodnik Wisły
– Wiedzieliśmy, że będzie to bardzo trudne spotkanie i takie było. Elverum, mimo że ma najmniej punktów w naszej grupie, to jest silnym zespołem. Mam nadzieję, że uda mu się wygrać norweską ligę. My mamy teraz przed sobą jeden cel: pojechać do Danii, wygrać i awansować do ćwierćfinału pucharu EHF.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze