Reklama

Bardzo osobisty spektakl w płockim Teatrze. Hrabal na koniec sezonu

30/06/2021 12:17

Wybór repertuaru nie był zaskoczeniem. Mokrowiecki co jakiś czas przypominał o swojej sympatii do prozy i dramaturgii czeskiej. Po sukcesie „Partii umiarkowanego postępu w granicach prawa” według Haška (1990), „Procesie” Kafki (2014), „Opowieściach o zwyczajnym szaleństwie” Zelenki (2015), „Myszach Natalii Mooshaber” Fuksa (2018), sięgnął po nostalgiczne opowiadanie Hrabala „Bambini di Praga” w adaptacji Vaclava Nyvlta. Tekstowi dodał muzykę na żywo i śpiewane w języku oryginału piosenki. W takiej pogodnej aurze żegnał się z pełnioną przez 31 lat funkcją dyrektora Teatru im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku. Publiczność nie zawiodła, dziękując długą owacją na stojąco.

Można dopatrzeć się w tym przedstawieniu wielu cytatów z biografii teatralnej Marka Mokrowieckiego. Pierwszą adaptację prozy Hrabala w Płocku przygotował z okazji 80. rocznicy urodzin autora. W kameralnym „Święcie Przebiśniegu” sam wystąpił jako narrator (pisarz), przywołujący śmieszno-smutnych bohaterów, mieszkańców letniskowego Kerska. Tę samą rolę powtarza w „Bambini di Praga”, zapraszając po czesku na opowieść o ludziach z przedmieść, którym w kartach wyszło, że rok '48 „przytrze im rogów”. 
„Bambini di Praga” reżyserował Mokrowiecki już na Scenie Polskiej w Czeskim Cieszynie (2005) na zaproszenie ówczesnego dyrektora Karola Suszki. Grająca tam rolę Niewidomej Katarzyna Małachowska teraz dla płockiego spektaklu przygotowała ciekawą choreografię. Wystąpiła też jako aktorka (gościnnie). W roli Nadzi usiłuje sprzedać uniwersalny odplamiacz, ale „niektórych plam nie można usunąć bez naruszenia osnowy materiału”. To motto jest częścią scenografii autorstwa Mariana Fiszera. Dodajmy, że i scenograf i autor plakatu (Mirosław Łakomski) rozpoczynali z Mokrowieckim jego płocką dyrekcję.
Spektakl „Bambini di Praga” to zbiór scen z życia mieszkańców przedmieścia: rzemieślników, niespełnionych artystów, pełnych marzeń kobiet. Pomiędzy nimi krążą oszuści: Szef (Marek Walczak), Uhde (Szymon Kołodziejczyk), Wiktor (Adam Gradowski), oferując ubezpieczenia „na starość”. I prawie udałoby im się znaleźć pokaźną liczbę nabywców, gdyby nie Bucyfał (Mariusz Pogonowski). W piramidzie chcą znaleźć się Drogista (w tej roli zabawny Piotr Bała) i Rzeźnik (Krzysztof Popczuk). Kobiety są ostrożniejsze. Rzeźnikowa (Magdalena Tomaszewska) i Matka (Hanna Zientara-Mokrowiecka) nie kupią podejrzanych rent. Oszustów przejrzał też Fryzjer (Henryk Jóźwiak). 
Każdy z bohaterów „Bambini di Praga” coś sprzedaje. Urszula (Julia Chętkowska) – nenufary panu Krausemu (Krzysztof Bień). Nauczyciel (Szymon Cempura) – „lekcje tańca dla starszych i zaawansowanych”. Wszyscy spotykają się na Nocy Weneckiej, podczas której zdarzą się nieprzewidziane sytuacje. 
Świat Hrabala przeniesiony na ogromną płocką scenę scalają piosenki, taniec, wizualizacje. Znakomite tango i walc w wykonaniu panów, biesiadne „pisnički” z czeskiej gospody, które wykonuje cały zespół, sprawdzone już w adaptacji Haška. Są też solówki: Magda Tomaszewska wzrusza opowieścią o starych schodach wiodących na Hradczany („Po starých zámeckých schodech” autorstwa Karela Hašlera). Piosenkę Waldemara Matuški i Evy Pilarovej „Tam za vodou v rákosí” („Tam za wodą w sitowiu”) świetnie interpretuje duet Maja Rybicka (gościnnie) i Szymon Kołodziejczyk. Aktorom akompaniuje zespół w składzie: Dominik Zachaj (akordeon), Mieczysław Grubiak (saksofon), Krzysztof Misiak (guitalele). 
W spektaklu Mokrowieckiego zabrzmiało wiele czeskich przebojów, które reżyser słyszał w czasie swoich studiów w Pradze. To miasto ze starymi rzeźbami na Moście Karola i „złotą uliczką” w tle pojawia się w wizualizacjach. Reżyser kolejny raz dowiódł, że posiadł klucz do odczytywania czeskiej literatury. Czy znalazł go nad Wełtawą, czy nad płocką Wisłą?

Lena Szatkowska
fot. Waldemar Lawendowski

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości