Reklama

Badmintoniści walczą o punkty

04/11/2004 10:23
Na bezpiecznym miejscu w tabeli jest zespół Masovii Płock, walczący w ekstraklasie badmintona. Kibice i sympatycy tej dyscypliny sportu doskonale pamiętają o perypetiach klubu ze skompletowaniem składu na pierwszy mecz.W drużynie Masovii miał grać Michał Łogosz, wychowanek płockiego klubu, olimpijczyk, który chciał wrócić do klubu, w którym stawiał pierwsze kroki. Niestety życiowe układy sprawiły, że Łogosz został w Suwałkach, a potem dotarła do nas wiadomość, że wspólnie ze swoim partnerem deblowym Robertem Mateusiakiem, wyjechał grać do ligi niemieckiej.
Tym sposobem do ostatniej chwili szefowie Masovii nie wiedzieli, w jakim składzie drużyna walczyć będzie o pierwsze punkty w lidze. A zaraz na początku zespół musiał się zmierzyć z Orliczem Suchedniów, zespołem, z którym płocczanie walczyć mieli o utrzymanie w lidze.
Na szczęście wszyscy zawodnicy, z którymi klub prowadził rozmowy, ostatecznie potwierdzili swoją przynależność do Masovii i dzięki temu Płock ma silną drużynę. Może nie od razu taką, która walczyć będzie o mistrzostwo Polski, ale stabilną, która powinna pokusić się o coś więcej niż o utrzymanie się w rozgrywkach.
Masovia w pierwszym ligowym meczu pokonała Orlicz Suchedniów 6: 1, a jedyny punkt straciła Sylwia Lemanowicz. – Ona debiutowała w ekstraklasie, jest jeszcze bardzo młoda i rozegrała bardzo dobry mecz – mówi Bogdan Kosz, członek zarządu Masovii. – Walczyła o każdą lotkę i choć przegrała, to nikt nie miał jej tego za złe.
Po tym meczu, wszystkie pozostałe wygrali zawodnicy Masovii. Krzysztof Walenda pokonał Adriana Zatorskiego, Magdalena Koba sprawiła miłą niespodziankę i wygrała z Joanną Sobiecką, a Adam Kosz zwyciężył z Dominikiem Ziętkowskim.
Mimo trzech zwycięstw nikt jeszcze nie cieszył się z dobrej postawy zawodników, bo 3: 1 to nie był wystarczający wynik na zdobycie kompletu punktów. Ale tego dnia mało kto byłby sobie poradził z zawodnikami Masovii. Agata Dorożkiewicz i Magdalena Koba pokonały debel kobiet, a Adam Kosz i Jan Rudziński męski z Suchedniowa. Na zakończenie lepszy okazał się także płocki mikst. Rudziński i Dorożkiewicz wygrali z parą Łukasz Biela i Monika Kowalczyk oraz cały mecz 6: 1, ku ogromnej radości całej ekipy.
Dwa następne mecze nie dały powodów do zadowolenia, ale i nikt na to nie liczył. Płocki zespół przegrał z wicemistrzem Polski Hubalem Białystok 1: 6, a jedyny punkt zdobył debel Dorożkiewicz i Rudziński. Potem jednak okazało się, że w drużynie z Białegostoku grała nieuprawniona zawodniczka i wyniki zostały zweryfikowane, na niekorzyść Hubala.
Nie udało się wygrać z aktualnym Mistrzem Polski i brązowym medalistą Pucharu Europy – SKB Suwałki. Drużyna naszpikowana kadrowiczami i olimpijczykami wygrała z Masovią 7: 0.
Po pierwszym terminie rozgrywek, tabela ekstraklasy wygląda następująco:

1. SKB Suwałki 3: 0
2. Technik Głubczyce 2: 0
3. Masovia Płock 2: 1
4. Piast Słupsk 1: 1
5. Orlicz Suchedniów 1: 2
6. AZS Kraków 0: 2
7. Hubal Białystok 0: 3

7 listopada w hali Politechniki Masovia spotka się z Piastem Słupsk i tam będzie szukać kolejnych punktów. A łatwo na pewno nie będzie. – W zespole piasta są bardzo silne dziewczyny, z Kamilą Augustyn, aktualną Mistrzynią Europy – wyjaśnia B. Kosz. – Będziemy musieli bardzo się natrudzić, by zdobyć choć jeden punkt. Najprawdopodobniej o wyniku meczu przesądzi gra deblowa, bo panowie z Płocka powinni wygrać swoje trzy mecze.
Bardzo trudno będzie także o punkty 18 i 19 grudnia, kiedy to przeciwnikami drużyny Masovii będą: Technik Głubczyce i AZS Kraków. Po tych meczach zakończy się runda podstawowa rozgrywek i rozpocznie runda play off, decydująca o ostatecznych miejscach w tabeli. Play off zaplanowano na 22 i 23 stycznia. Zespoły, które zajmą miejsca od 1 do 4 w tabeli walczyć będą o Mistrzostwo Polski, a pozostałe – o utrzymanie w ekstraklasie. Przez weryfikację spotkania z Hubalem Białystok, Masovia ma ogromne szanse na znalezienie się w grupie drużyn walczących o Mistrzostwo Polski.
* * *
W ten weekend rozgrywki ligowe nie będą jedyną imprezą badmintona rozgrywaną w Płocku. 6 i 7 listopada, w hali w Borowiczkach odbędzie się Krajowy Turniej Weteranów, czyli nieoficjalne Mistrzostwa Polski. W zawodach wezmą udział wszyscy ci, którzy już zakończyli karierę, albo jeszcze grają, ale wiekiem należą już do środowiska weteranów.
Jedną z faworytek turnieju pań jest Magdalena Koba. Swój udział w rozgrywkach zapowiedzieli także: Grzegorz Rutkowski, Tadeusz Majewski, Marek Sadza, Bogdan Kosz oraz Ewa Rutkowska Dudzińska. Emocji nie powinno zabraknąć, a sympatycy tej dyscypliny sportu, będą mogli oglądać badmintona na najwyższym poziomie.
Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości