Dwa lata temu na łamach „TP” („Precz z azbestem” z 25 marca 2003 r.) opisywaliśmy protest mieszkańców gminy Gostynin przeciwko stworzeniu w Kiełpieńcu składowiska odpadów azbestowych. Protestowali także mieszkańcy Mniszek, Skoków, Mościsk i Osowii (w gminie Szczawin Kościelny).Składowisko odpadów eternitowych, których składnikiem jest azbest, miało powstać w wyrobisku po wydobyciu piasku. Dla firmy, która postanowiła wykonać taką inwestycję, miejsce było dobre, dla okolicznych mieszkańców nie. Teren wprawdzie określić można mianem „piaski i laski”, ale coraz więcej osób w takim ustroniu kupowało działki rekreacyjne. Mieszkańców nie przekonywała argumentacja, że azbest będzie zabezpieczony i nic nie będzie przedostawać się do gleby, ani że gmina na tym nie zarobi.
Na inwestycję zgodziła się gmina, ale w obliczu protestów okolicznej ludności wycofała pozwolenie i nic się w sprawie nie działo. Po dwóch latach ciszy temat ożył za sprawą WFOŚiGW. Zasięgając informacji o tym, jakie inwestycje ekologiczne w tym roku dofinansuje Fundusz w regionie płockim, dowiedzieliśmy się również, że firma złożyła wniosek o pożyczkę. Zaraz po publikacji tej informacji, dzwonili do nas zaniepokojeni mieszkańcy Kiełpieńca i okolic.
W gostynińskiej firmie „H” dowiedzieliśmy się jednak, że na razie nic w sprawie budowy składowiska się nie dzieje: – My tylko przesuwamy termin złożenia dokumentów. Sprawa stoi w miejscu. Pożyczka nic nam nie daje, skoro nie mamy pozwolenia z gminy. Mieliśmy je, ale gmina je wycofała
Mieszkańcy Kiełpieńca też nie obserwują żadnych ruchów związanych z budową azbestowego składowiska, co uwiarygodnia informacje uzyskane z firmy „H”. Na razie więc ludność Kiełpieńca i okolic może jeszcze spać spokojnie.
(eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze